Czy jest szansa na dobranie kredytu około 80-100 tysięcy? Nie wiem w co uderzać. W następnym roku sprzedaje odziedziczone mieszkanie. Wartość mieszkania około 260-270 tysięcy. Planuje kupić deweloperskie za około 350-360. Potrzebuje kredytu do tego 80-100 tysięcy. - zarobki: Od stycznia 3250 (minimalna) + pod stołem wiadomo, ale to nie liczy się do banku :( (teraz zarobki 3100)- umowa: Pracuje ponad rok (na czas nieokreślony)- kredyt jakiś: 168 zł na 3 lata jeszcze (remont obecnego mieszkania w celu sprzedaży go, wymieniałem kaloryfery itp)- koszty utrzymania: W sumie czy w banku mogę podac że mieszkam z rodzicami to wtedy można obejść? A jak się nie da to 700 czynsz + prąd + woda + opłaty za internet/tv , 600 jedzenie. W sumie 1300 zł. Zostaje mi na życie 1950 + wiadomo premia nie liczona w banku przy.Jest jakaś szansa dostać taki kredyt jak wymieniłem, aby rata nie była większa niż te 700 zł (odpada wtedy czynsz w deweloperskim mieszkaniu praktycznie). Uderzać w hipoteczny czy gotówkowy? Iść pytać do banku czy nawet nie robić sobie wstydu? #nieruchomosci #kiciochpyta #pomocy #kredyt #bank #kredythipoteczny #kredytgotowkowy

