Opublikowane
mirki, zaczynam łapać deprechę bo po prostu dotarło do mnie, ze jestem w ch.uj samotny. Mam 3 1 lat, w dodatku jestem gejem, mam partnera ale wiecie, partner to nie to samo co przyjaciel, dobry kolega. Mieszkam jeszcze z rodziacami w domu (zbieram na mieszkanie) Mam dosłownie dwóch znajomych z liceum, z czego z jednym sie widze raz na rok, a z drugim tez w sumie raz na rok tyle tylko ze piszemy sobie czasem na whatsupie. przez to, żę jestem gejem, nie wchodziłem w głebsze relacje z innymi i teraz to pokutuje. brakuje mi zeby mnie ktos czasem zaprosił po koleżensku na piwo, pogadał na luzie. nie mam też koleżanek. Rodzina to nie wszystko (mam siostre z ktora gadam codziennie itp no ale to siostra...) Ogolnie jestem dosyc ogarnięty, wyglad nie najgorszy, mam poczucie humoru, dobrze mi sie pracuje w biurze i raczej wsyscy sie lubimy w pracy, no ale to ludzie w pracy, a nie koledzy/koleżanki. A nie chcę też się naprzykrząc ludziom i żebrać o uwage. Co robic, jak życ? szczerze mowiąc nawet sie wstydze powiedziec tego partnerowi :( Pokutuje teraz we mnie mit "popularnego" dzieciaka ze szkoly, ktory wewnetrzenie jest pusty, czuje że najlepsze lata zycia juz za mną. Mnie to przeraza bo wiem, że znikąd pomocy #samotnosc #relacje #kiciochpyta

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clp8rpb2304lt0m5bdb2n8g2l

Dodane: 21 listopada 2023 - 21:07:44
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy