Chyba niczego nie żałuję bardziej niż tego, że nie poszedłem do technikum lub liceum, a potem na studia z rówieśnikami. Tylko do zawodówki na mechanika, ponieważ miałem zagwarantowaną dobrze płatną pracę (były miesiące, kiedy zarobiłem 20k) i sądziłem, że skoro i tak nie muszę martwić się o pracę, to nauczę się czegoś, co może mi się przydać w życiu.na praktykach prawie nic się nie nauczyłem, masa patusów w klasie, zero wakacji i wolnego, bo cały czas miałem praktyki i wpadłem w złe towarzystwo był to chyba najgorszy okres w moim życiu a koniec końców i tak nigdy nic nie wykorzystałem…





