Czy jeśli nie mam pomocy rodziny to wybór uczelni, gdzie mój kierunek jest wyłącznie w trybie dziennym jest normalnym pomysłem? Czy może powinienem wyłącznie myśleć o takich, gdzie wybrany kierunek studiów jest dostępny też w trybie zaocznym?#pytanie#studbaza
––
Dyskusja
Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
@thebigshort ja zrobiłem gap year i pracuję. Może uda mi się odłożyć 50 tysięcy i się zastanawiam nad wyborem uczelni, bo jedna z nich nie ma mojego kierunku w trybie zaocznym. Dojazd na uczelnię kompletnie odpada, bo moja uczelnia jest na drugim krańcu polski względem rodziny.@niegwynebleid też myślę kredycie studenckim i stypendiach, ale można ich obu nie uzyskać. Praca w weekendy to może być za mało, ale może przesadzam, bo jestem taki, że muszę mieć poduszkę finansową.Chodzi głównie o to, że mam dwie uczelnie do wyboru i jedna z nich nie ma mojego kierunku w trybie zaocznym.
Zależy po co idziesz na studia. Jeśli idziesz po:1. Papierek - wybierasz zaoczne2. Nauki - dzienne.Nikt mnie nigdy nie przekona, że osoba pracująca 40 godzin w tygodniu nauczy się tyle samo co ktoś kto żyje studiami.