Nikt ze znajomych mnie nie zaprasza. Jestem a raczej byłem dynamiczny i wygadany, nawet pytano się czy coś brałem albo piłem bo potrafiłem się bawić bez używek.Raczej jestem zadowolony z kontaktu z ludźmi, dużo gadam - jedynak, wychodziłem z inicjatywą - spotkałem się ze znajomym ale ludzie zgrupowani się w jakieś grupki i mnie nie zapraszają. Studia się skończyły, praca jako wolny strzelec czasami (na ten moment), zresztą zawsze mnie nikt nie zapraszał, mimo bycia uśmiechniętym czy przebojowym. Jedynie jedno grono znajomych na studiach, które się rozeszło. Co jest grane ?#przegryw…



