Kto obiektywnie ma rację w tej sytuacji? Na studiach wynająłem mieszkanie z moją dziewczyną i bratem. Ogólnie on leń, mało sprząta, nie miałem żadnego powodu żeby z nim mieszkać - w tej samej cenie zamiast 2(+1salon) mogłem wynająć z dziewczyną kawalerkę i sobie mieszkać, a on niech sobie radzi w ramach budżetu od rodziców. Tak jak wspomniałem, nie chciałem z nim mieszkać, ale matka mnie wybłagała bo on na 1 rok idzie, żeby sobie poradził blabla xDNo i tak mieszkaliśmy 2 lata, ja na tym nic nie zyskiwałem, wręcz traciłem bo mniejsza intymność i mówię problemy robił o sprzątanie kibla itp xD Jak robił czasem imprezę w chacie to burdel był następny dzień bo oczywiście skacowany siedział xD On zyskiwał na tym układzie, bo z obcymi ludźmi miałby większe zobowiązanie do sprzatania, sam musiałby szukać mieszkania, załatwiać umowy itp Uznaliśmy z dziewczyną, że jesteśmy tym już zmęczeni i wypowiedzieliśmy umowę, będziemy mieszkać w kawalerce. No i brat mi oraz rodzicom beczy, że to niesprawiedliwe, że z powodu mojej decyzyjności on nie będzie sobie obniżać standardu życia, że nie będzie mieszkać z jakimiś ukraińcami na pokoju więc też chce osobną kawalerkę xD No, tylko że to jest dwukrotny wydatek dla moich rodziców. Teoretycznie sobie z tym poradzą, ale chodzi o sam fakt że on chce to obrócić w sytuację, gdzie rodzicę są zmuszeni dużo więcej płacić przeze mnie. Moim zdaniem, skoro mamy przeznaczony budżet na mieszkanie X, to w naszym geście jest znalezienie sobie czegoś w takim budżecie. Skoro on teraz tak narzeka, to oznacza, że tylko on zyskiwał na tym układzie mieszkania ze mną, a ja traciłem. Dziewczyny nie ma, współlokatora też nie chce znaleźć, bo gada że jednak z rodziną inaczej się mieszka niż z obcymi ludźmi xD Ja to rozumiem tak, że lepiej się mieszka z rodziną, bo rodzinę można jebać i wykorzystywać oraz migać się od obowiązków. Inb4: Studiujemy na dziennych studiach, coś tam sobie dorabiamy, ale generalnie rodzice w tym wieku muszą oraz chcą nas utrzymywać. Nie chodzi o to, żeby iść do pracy do gastro, bo tak naprawdę nawet rodzice wolą żebyśmy ten czas poświęcili bardziej na naukę (trudne kierunki studiujemy) oraz czas wolny, niż pracowanie na mieście. #rodzina #mieszkanie #sprawyrodzinne #studia #studbaza #pytanie #zalesie

