Dostałem ofertę pracy w programowaniu za ponad 16k b2b (bedzie to moja pierwsza praca w #)Pracuje aktualnie na uczelni na kierunku nie zwiazanym z programowaniem i zarabiam 8k brutto. Uczylem sie programowac do doktoratu, poniewaz moja praca wykorzystywala troche takiej wiedzy.Prace przyjalem ale nie potrafie sie pogodzic z mysla ze porzucam uczelnie. Wybijcie mi to z glowy, bo od kilku dni mam panike ze popelniam blad zycia - ze powinienem jednak zostac na uczelni, ze uczelnia to przyszlosc itd...Z drugiej strony widze te zwolnienia w it i troche sie tego boje. Z uczelni to mnie nikt…