Opublikowane
Czy ja dobrze myślę? Pójdę na studia zaoczne. Mam zajęcia co dwa tygodnie na uczelni w weekendy. Będę płacić za studia, ale przynajmniej będę mieć pieniądze na własne potrzeby. Prawdopodobnie znajdę pracę w swoim zawodzie. W rzeczywistości nie oznacza to tego, że nie będę mieć życia towarzyskiego, bo po pracy przecież można na coś pójść.Życie studentów dziennych to tak naprawdę jest o ile żyje się w akademiku, a tak to się nic nie traci? W nie każdym chyba też dzieje się coś jak w filmach? Wyłącznie tracę okazję na uczestnictwo w jakichś kołach naukowych i innych akcjach uczelnianych?Dodam, że dzięki temu planowi mam szansę skończyć lepszą uczelnię publiczną. W przypadku dziennych studiów będę mieć papier z "gorszej" uczelni też publicznej.#pytanie #studbaza

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
U nas na zaocznych były identyczne egzaminy co na dziennych, ten sam system ocen, po egzaminach dostawaliśmy nasze prace do wglądu i można było porównać że ludzie z dziennych identycznie. Czasami dzienniacy przychodzili na nasze egzaminy, gdy nie mogli pisać w swoich terminach.Kierunek elitowy. Też myślę że lepszy płatny dobry kierunek niż niepłatny jakiś slabszy.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Na 90% odpisuje na baita i to naprawde zalosnego ale niech bedzie. Papier studiow dziennych tego samego kierunku zawsze bedzie wiecej wart niz studenta zaocznego. Zaocznych sie przepuszcza nawet cieniasow bo to pieniadze dla uczelni. Do tego jak studujesz zaocznie to musisz pracowac i studiowac i naprawde nie masz czasu na nic. A studiowanie dziennie i mieszkanie w akademiku to kwintesencja studiowania. Po to sie idzie na studia wlasnie. Najpiekniejsze lata zycia.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clppyb2gw02gc0mfqgcuvfndf

Dodane: 3 grudnia 2023 - 21:44:42
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy