Żałuję jednego w życiu. Znałem dziewczyne, spotykaliśmy się na seks. Mieliśmy po 17 lat, byliśmy młodzi, bardzo dobrze nam się rozmawiało, żartowaliśmy razem. Jednak się zakochałem w niej, wyznałem to po ponad roku znajomości. Odrzuciła mnie, powiedziała : kochanie, to tylko seks, nie będziemy pasować do siebie. Byłem na nią wściekły, moje męskie ego zostało zdeptane, normalnie jakbym dostał po twarzy. Nie chciałem jej znać, zerwałem z nią kontakt, nie spotykaliśmy się więcej choć było ciezko jej nie widzieć bo na jednym osiedlu mieszkaliśmy. Zawsze się starałem tak wyjść z domu, żeby na nią…





