Majne Frau, lvl MILF, dyplomowana psychoterapeutka w zawodzie aktywna z 15 lat została wczoraj uraczona przeze mnie krótką historią Wykopu. Kobieta doskonale wie, że tutaj przebywam, zna topowe inby - zaskoczyła mnie rzucając jako pierwszą "zbożowa!", a chwilę potem dodała "i na przykład ta góralska" (Willa Karpatka). Łypiąc mi przez ramię zapytała "co to znaczy #przegryw" gdy akurat leciałem mirko, a na dodatek to była typowa pora zwiększonej aktywności #zalesie #depresja i #przegryw. Nakreśliłem jej background, powiedziałem dużo dobrego o społeczności (poważnie!) i myślałem, że na tym koniec. Otóż nie. Majne Frau spędziła ponad 5 (PIĘĆ!) godzin śledząc tag #przegryw jęcząc, mlaszcząc, mówiąc do siebie, robiąc notatki & more. To co powiedziała kładąc się spać nie jest jakąś wyrocznią, ale mnie jakoś ruszyło: "Gdybyśmy przenieśli Wykop z całym inwentarzem, wszystkimi użytkownikami, ich historią, wiedzą, doświadczeniami i emocjami, za których początek można uznać to forum ("forum" - już sobie wyjaśniliśmy takie podstawy:) do teraźniejszości na jakąś bezludną wyspę, to jest duża szansa, że potrafiliby wypracować mechanizm wewnątrzwspólnotowej samopomocy i wsparcia, a jednocześnie całkowicie wyeliminowali mechanizm wykluczenia. Ja to ci powiem, że ten wykop jest archetypem współczesnego ruchu LGBT!"Po moim trupie kurwa. Na szczęście to ja jestem mężczyzną w tym związku więc dostała podbiodrowego płaskiego wychowawczego, wyrwałem jej z ręki butelkę białego półsłodkiego, a bongo dokończyłem sam.PS. Mówiłem ci babo, że to wleci na Mirko i nadal nie będziesz wiedziała jaki mam tutaj nick, ha!#przegryw #depresja #mirko #rozowepaski #gupiababa

