Opublikowane
Jak u Was jest z przełamywaniem pierwszych lodów - tzn. dotyku i pocałunku?Nie mam problemów komunikacyjnych, ale mistrzem bajery też nie jestem, jestem raczej stonowany,.Czasem jak siedze z jakaś dziewczyna i nawet jak jest to 3-4 randka, to cieżko dojsc mi do sytuacji w której moglbym ja pocalowac, tylko zamiast tego gadam jakies głupoty o wszystkim i o niczym, nawet nie zmierzajac w strone jakis czułosci. Najgorzej jak dziewczyna jest troche wycofana i sama mało gestykuluje i przyjmuje raczej zamknieta pozycje i incjatywa rozmowy mocno spada na mnie ( ale też bez skrajnosc, z reguły rozmowa jest ok i jest sporo zartów i smiechu, ale przy tym dziewczyna raczej sama jest mocno stonowania i zamknieta) i nawet jak wiem, że cos by chciala to mi jest sie ciezko wyjsc ze strefy komfortu i zrobic ten pierwszy krok.Pomimo, że miałem sporo ons-ów (choicaz nie jest to coś co preferuje) podrywając dziewczyne w klubie czy pubie czy spotykajac sie w domu i siedzac przy piwku lub wodce, to z reguły byłem wtedy pijany i łatwiej było przełamać pierwsze lody, a gdy siedze na trzezwo czasem mam wrazenie, że dla mnie pocałunek jest bardziej niekomfortowy niż dla nich, po prostu tego nie czuje - i to nie jest nawet kwestia ich atrakcyjnosci, bo sa to dziewczyny atrakcyjne 6-8/10 a przez moje opory wychodze na niezbyt pewnego siebie goscia.Jak to u Was jest? Opinia dziewczyn równiez mile widziana.#logikaniebieskichpaskow #niebieskiepaski #rozowepaski #zwiazki #logikarozowychpaskow #tinder

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cluab9a7w00ge0mf911n8oaqz

Dodane: 27 marca 2024 - 22:21:26
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy