Ja to was nie czaje.. narzekacie na te polki ale w dobie globalizacji i tanich lotów dalej ograniczacie się do kobiet z własnego kraju. Oczywiście to się powoli zmienia, bo w takich wojewódzkich chodząc raz na jakiś czas do knajpy na mieście widzę pary Polak + Azjatka itp. (pomijając, że mam znajomych który spikneli się z Ukrainkami) ale nadal jest to mały odsetek i bardziej popularne są polka + obcokrajowiec. Zresztą wszędzie poza Polską widzę mieszanie się par od strony mężczyzn i nie ma nic w tym nic nadzwyczajnego a u nas jednak każdy nowoczesny ale jeśli chodzi o randkowanie to januszowe…















































