Opublikowane
Wpis jakich wiele. Mam 27 lat i nie mogę już dłużej znieść samotności. Mam małą grupkę znajomych, a nawet przyjaciela, ale coraz trudniej o wspólne spędzanie czasu, bo to już taki wiek gdzie każdy skupia się na własnym życiu. Nasze relacje powoli zaczynają się ograniczać do wymiany wiadomości na komunikatorach. Mocno boli brak dziewczyny - tej jednej osoby, która zapewni poczucie bliskości, na którą będę mógł przelać swoje uczucia, opowie o swoich problemach i wysłucha moich. Jakoś tak potoczyło się moje życie, że w młodości, która już bezpowrotnie minęła nie udało się nikogo znaleźć i zatrzymać przy sobie. Była jedna - ładna (obiektywnie 7/10, subiektywnie 10/10), miała swoje wady, ale totalnie mi nie przeszkadzały, miała w sobie "to coś", uwielbiałem z nią spędzać czas i mocno się w niej zauroczyłem. Długo o nią zabiegałem, ale ostatecznie mnie odrzuciła. Mimo, że minęło kilka miesięcy nadal nie umiem się pozbierać. Stale towarzyszy mi anhedonia, smutek i obojętność. Mocno się wycofałem. Niby mam świadomość, że to definitywnie koniec, ale cały czas wbrew własnej woli wracam do niej myślami. Śni mi się po nocach. Chodzę na terapię, ale brak jakichkolwiek rezultatów. Klin nie działa, bo do żadnej niczego nie czuje, żadna mi się nie podoba, wszystkie nawet te ładne są mi obojętne i traktuje je jak kumpli - to chore! Chcę się od tego uwolnić, ale nie potrafię. Myślałem, że spróbuje na tinder, ale po przeczytaniu wielu wpisów widzę, że nie ma co próbować. Z wyglądu jestem przeciętny, >185, włosy gęste, szczena jakaś tam jest, ale na siłownie nie chodzę, materialnie - klasa średnia, jeden z bardziej szanowanych zawodów, ale zarobki na ten moment takie sobie. Okazuje się, że z takimi statami mogę sobie co najwyżej pojechać do Przemyśla, żeby wszystko przemyśleć, a nie latać na randki. Nie wiem już co robić. Zostaje siedzieć i gnić w samotności. Współczuje wszystkim, którzy znajdują się w podobnej sytuacji, a widzę, że jest nas całkiem sporo. Wyżalone. #zwiazki #tinder #samotnosc #rozowepaski #randki

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (7)
mirko_anonim
Opublikowane
@Kskskkdkdkk: Zakładam, że cały czas nawiązujesz do fragmentu gdzie napisałem "opowie o swoich problemach i wysłucha moich". Nie szukam tamponu emocjonalnego. Nie mam potrzeby (z wyjątkiem tego wpisu) użalania się komukolwiek. Chodziło mi o otwartość i gotowość rozmowy na różne tematy nawet te trudne. Nie oczekuje żadnych zmian, a już z pewnością nie dostosowania się od moich wymagań - to już są jakieś twoje urojenia
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@sprawdzajacy: Czy ja wiem? Spędzałem z nią czas, dużo gadaliśmy, a gdy czegoś potrzebowała starałem się pomóc. Nie byłem nachalny, ale też dawałem delikatne sygnały miedzy wierszami, że jest dla mnie kimś więcej niż "koleżanką" i mi na niej zależy. Myślę, że ona doskonale to rozumiała, tylko nie byłem dla niej wystarczający. Uważała, że zasługuje na kogoś lepszego i tyle. Dużo o tym myślałem, analizowałem tę relacje wielokrotnie i uważam, że zrobiłem co mogłem. Nie popełniłem, żadnego kardynalnego błędu, który przekreślił sprawę. Ona prawdopodobnie rozważała mnie jako opcje, ale ostatecznie się rozmyśliła, bo uznała, że może mieć lepszego
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Kskskkdkdkk: Żałosny jestem, prawda? Przecież kobieta to tylko mięsna dziura do ruchania, nie? Założę się, że Ty z takim podejściem problemów z powodzeniem u kobiet nie masz - piszę to nieironicznie. Zawsze mnie to dziwiło. Może tu leży mój problem? Może po prostu mam do kobiet za dużo szacunku i przez to uważają, że jestem słaby?
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@nobrain: Jeżeli przeciętna laska ma w swojej skrzynce odbiorczej wiadomości od kilkudziesięciu napalonych adoratorów różnej maści - od spermiarzy wysyłających bliki za to, że żyje, przez normiki pytające "Hej, co tam?", na bogatych chadach kończąc - to jak to inaczej nazwać jak nie konkursem? Z 80% tego spamu nawet nie wyświetli, z 10% dla rozrywki i beki poflirtuje, a 10% weźmie na poważnie jeśli szuka związku, ale też będzie wybrzydzać. Wiem jak to brzmi, też się kiedyś z tego śmiałem. Dziewczynom od takiej ilości atencji odbija i stąd te wymagania z kosmosu - klęska urodzaju
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
ja sie odkochalam dopiero po 6 latach, a wczesniej tez deprecha i zero zainteresowania innymi
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@Thompson91: chodzę od kilku miesięcy i na sesjach daje z siebie wszystko, bo bardzo mi zależy, żeby jak najszybciej zmienić swoją sytuacje. Mam świadomość, że potrzeba dużo czasu, aby terapia przyniosła efekt. Nie wiem, czy to pomoże.
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Aldehyd_Glutarowy: taki to właśnie jest wasz blackpill. Sam wygląd liczy się tylko dla pustych lal. Dla wartościowej kobiety również jest to bardzo ważne (kwalifikuje Cię do udziału w konkursie na partnera lub nie), ale poza tym musi iść parze z innymi pożądanymi przez kobiety cechami. Chodzi tu o zaradność i niezależność. Dodatkowo ważna jest stanowczość - trzeba umieć wychodzić z inicjatywą i podejmować decyzje. Tak jak napisał @bulbulator90 nie można okazywać słabości, ale już czuły w stosunku do niej musisz być. I jak to wszystko spełniasz, to moooże masz jakieś szanse, ale musisz się postarać.
Moderator Nighthuntero
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clsrcfrkk009u0mionw059bld

Dodane: 18 lutego 2024 - 11:07:09
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy