Mirki jak to jest z tym życiu chłopa? Od zawsze było ciężko z kobietami (chociaż wg mnie dawniej, te 5-10 lat temu łatwiej) ale1) Kiedyś (czyli dawno) jako nastolatek/młody dorosły jarałem się jak jakaś z internetu zgodziła się na spotkanie, stresowałem się ale też motyle w brzuchu, jak spotkanie było neutralne to i tak wyobrażałem sobie w głowie wspólne życie, bardzo chciałem żeby na spotkaniu było jakieś przytulenie albo pocałunek. Oczywiście 99% spotkań kończyło się failem ale miałem jakąś mega motywacje by kogoś poznać.2) Obecnie nie mam żadnej motywacji czy ciśnienia na znalezienie kobiety i traktuje je bardziej jako partnerki do życia - ot, druga osoba obok żeby było łatwiej w życiu, taniej. Mimo, że nadal nie mam dużego powodzenia i zazwyczaj spotkam się "raz na rok" to nie chce mi się bardziej aktywniej szukać i o dziwo jestem jeszcze bardziej wybredny. Nawet jak uda się spotkać i kontunować znajomość to i tak najchętniej bym wolał siedzieć w domu i zajmować się swoimi rzeczami. Fajnie jest wyjść z kobietą na obiad (żeby nie samemu) albo gdzieś wśród ludzi (żeby się pokazać), na koncert (też żeby nie iść sam) ale to tyle. Nie czuje już takiej potrzeby posiadania na co dzień.#przemyslenia #zwiazki #relacje #milosc #tfwnogf #samotnosc #randki #blackpill #redpill #przegryw #tinder #badoo #podrywajzwykopem

