Musisz się przygotować, źe to jest duże wyssanie zasobów, aczkolwiek jak masz te zasoby to może być OK - i tu mowa nie tylko o pieniądzach!Czysto pragmatycznie, będziesz lata do tyłu w porównaniu z parami 2x dorosłe osoby z dual income, dual social network itd.Zanim taka 18ka zacznie wnosić coś więcej do związku to parę lat zanim podrosnie emocjonalnie i zawodowo, zbuduje sieć kontaktów, ustabilizuje swoje ambicje.Możliwe też, źe na początku będąc jeszcze niedojrzała emocjonalnie wybierze swoje ambicje pod Ciebie, będzie się zgadzać z Twoimi planami i dopiero za 5 lat jak tam dojrzeje i przemyśli sprawę (studia to taki czas) to okaże się, że jednak długoterminowo Wasze cele się rozchodzą. Mega trudno jest wiedzieć czy ktoś niedojrzały jeszcze wybrał swoje cele życia zgodnie z sobą czy miało się na niego zbyt duży wpływ w tej kwestii. Z resztą sam zauważasz, że nie mają jeszcze ukierunkowanych oczekiwań od partnera, więc w rezultacie i od wspólnego życia.Dużo roboty - nie tylko tej finansowej, ale i psychicznej, decyzyjnej itd. - będzie na Twojej głowie. Łatwo coś schrzanić, IMO znalezienie sensownej 25-ki jest o wiele łatwiejsze.Ale może być spoko - chociaż jeśli chcesz żeby naprawdę „tym razem wyszło” to będzie to masa roboty, a i tak ostatecznie duży gamble, studia to prime time na pivoty, ba, pierwsze lata pracy jeszcze też.