Czy jest głupszy tekst niż "jeśli w Polsce nie umiesz znaleźć kobiety to za granicą tym bardziej" albo "jeśli nawet Hindus ma większe powodzenie to tylko świadczy o tobie". Przecież polski rynek matrymonialny jest specyficzny i tutaj nawet jak jesteś ze Słowacji to masz +10 do atrakcyjności bo z zagranicy a jak jesteś ciemnej karnacji (obojętnie skąd) to +100. Jestem pewny, że #przegryw więcej by ugrał za granicą niż w Polsce.Generalnie temat był już poruszany u Casha albo Nejtana - w Polsce bardzo ciężko o jakiś spontaniczny kontakt z kobietą, kontakt wzrokowy czy niezobowiązujący small…
























