#zwiazki #tesciowie #rodzina #podrozeCzęść, zgłupiałem.Rodzina mojej żony mieszka w Dubaju.Często rozmawiamy o tym, żeby zwiedzić ten rejon świata i w tym roku okazało się że mamy możliwość.Ale jest jeden problem.Cienko u nas z kasą, więc wyjazd chce zasponsorować mój teść, z którym za cholerę nie jestem się w stanie dogadać i szczerze powiedziawszy każde spotkanie z nim pwooduje, że chodzę struty. Nie wiem czy dam radę wytrzymać w jego towarzystwie trzy tygodnie, skoro meczy mnie tydzień. Żona oczywiście się obraziła, że będzie musiała lecieć sama z dziećmi, bo ja wstępnie powiedziałem, że rezygnuje z wycieczki, bo urlop to dla mnie bardzo ważna część roku i chce ja spędzić w gronie najbliższej rodziny. Pomocy, złamać się, czy puścić żonę z dziećmi i teściami, w pakiecie otrzymując ciche dni? :(

