Mirki i Mirabelki, pomóżcie! Mam 35 lat - w latach 2008-2014 studiowałem w innym mieście, ale potem spędziłem 10 lat w małym mieszkaniu w powiatowym z rodziną. Było to spowodowane kombinacją czynników: niższe koszty życia, chęć pomocy starzejącym się bliskim, zdalna praca, niechęć do kredytowania się czy płacenia landlordowi, rozczarowanie nietrwałością kontaktów ze studiów, pandemia, a także rosnąca na przestrzeni lat świadomość #blackpill - zrezygnowałem z małżeństwa i posiadania dzieci. W tym czasie prawie nie wyjeżdżałem na wakacje, nie wchodziłem w #zwiazki (5-6/10, raczej introwertyk).…


