Miałem umowę z żoną. Szukam tanich lotów na wyjazd za granicę w październiku, ale warunek jest jeden: Nie mówimy o tym na razie nikomu. Chodziło mi o to głównie, że wiem jak toksyczna jest jej rodzina i już jeden wyjazd w pandemię jej tak obrzydzili, że nie polecieliśmy. Nie powiedziałem jej, że to jest główny powód, bo nie chcę wchodzić w dyskusję. Powiedziałem tylko, że szukam wakacji, ale pod warunkiem, że się na to zgodzi. Zgodziła się. Wytrzymała miesiąc i zapytała czy może powiedzieć dwóm najbliższym przyjaciółkom. Zapytała, więc powiedziałem, że tak, ale też muszą dochować tajemnicy.…