Proszę od razu wstawiać memy że poszedł pobiegać i pomogło XD, a teraz na serio. Od trzech lat zmagałem się z ciągłym lękiem bez żadnego powodu (lęk wolnopłynący), również z depresją. Dodatkowo pełno objawów somatycznych, kilka wizyt w szpitalu z powodu ataków paniki, wizyta u kardiologa, internisty, długo by wymieniać. Trzy rodzaje leków - czułem się niby lepiej, ale nie tak jakbym chciał tzn. lęki zniknęły ale nie miałem w ogóle chęci do życia, ciągła senność. W końcu powiedziałem sobie że muszę coś zmienić i zacząłem biegać, bo chciałem poprawić kondycję (w górach miałem trudności z…





