Opublikowane
Jak ja nie cierpie pracy. Juz 10 lat pracy za soba a jeszcze 30 przede mna? Ja przeciez nie wytrzymam nastepnych 5 a co dopiero 30? Wy nie rozumiecie jak ja nie znosze pracowac, wstawac rano, usmiechac sie do ludzi, udawac eksperta, robic raporty, patrzec na prezentacje. Kazdego dnia od 10 lat po prostu mnie sciska w zoladku i podnosi mi cisnienie sama mysl o pracy. Kazdego dnia siedze i odliczam minuty do wyjsca. I to nie chodzi o miejsce pracy czy sama prace bo pracowalem w 4 roznych zawodach, w 4 roznych krajach i na roznych stanowiskach. Chodzi o bycie je!@$)!@#) niewolnikiem. I nie, przejscia na b2b czy swoj wlasny biznes to tez jest niewolnictwo tylko panami sa klienci.Jest tyle rzeczy do przeczytania, zobaczenia, obejrzenia i porozmawiania a ja musze sie zastanawiac nad totalnymi pierdolami w pracy. Serio ja sie czuje jakbym od 10 lat przekladal papierem ze sterty A do sterty B i z powrotem. Dlatego tez moim celem jest rentierstwo, od 10 lat odkladam i inwestuje ponad 80% mojej pensji zeby moze za 10 lat rzucic to wszystko w piz\/. A najlepsza wisienka na torcie - zona ubzdurala sobie ze jednak chce miec dzieci. Jak na poczatku byla na nie to teraz zegar zaczal tykac "jak bomba" (sic) i mowi o dwoch bombelkach. Przeciez jak sobie zrobie bomble do bede charowac do smierci..... Niestety nie urodzilem sie w bogatej rodzinie, matka nigdy nie pracowala (o ironio!) wiec nie dostane pokaznego spadku ktory mi umozliwi przejscie na wczesna emeryture. JE@@@ w najlepsze lata swojego zycia by pozniej byc schorowanym, grubym, lysym i biednym emerytem. Gdzie tutaj jest logika? I te oskarki instagramowe balujace za hajsiwo rodzicow. No po prostu zaraz cos rozwale jak w tym filmie z Michaelem Douglasem z lat 90. P.S. Kazdy kto mi powie ze lubi prace to powiem ze jest jak sado-maso. Mnie pejcze, klatki i gagi nie interesuja. #kolchoz #pracbaza #korposwiat #depresja #zalesie #wykop30clubJEZU TRZYMAJCIE MNIE
7929

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (9)
mirko_anonim
Opublikowane
@nowyrozdzialzycia
albo Ty albo oczekiwania i świat
Tak tylko ze oczekiwanie miliarderow i politykow wobec wszystkich jest takie zeby byli niewolnikami. Fajnie jest napisac "to nie badz niewolnikiem" ale w tych czasach to jest prawie niemozliwe. Chyba bardziej trzeba sie pogodzic z byciem tym niewolnikiem. A w ogole to smiac mi sie chce jak to my, plebs, mamy bardziej zryta psychike niz chlopi w sredniowieczu - tamci przynajmniej nie musieli ogladac jak ich ksiaze wrzuca na instagrama fotki z imprez i wyjazdow na polowanie. Wtedy jakos mieli wiecej oleju w glowie by sie z tym ukrywac i nie wkurzac chlopow. @damianooo8: Preach@Zarrakash: Tak tylko ze niektore te zawody wyuczone sa na tyle farciarzami ze zarabiaja wiecej od innych. I nawet jezeli widza bezsens calosci to szybciej osiagna niezaleznosc i wolnosc niz ja, Ty czy ktokolwiek (w zalozeniu ze nie beda mieli lifestyle creep)I zgadzam sie z Toba ze po prostu trzeba sie pogodzic z tym. Ja wciaz, 10 lat po, nie jestem w stanie.
Moderator digitallord
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
No ale spójrz na to z tej strony - wszystkie organizmy na świecie, zwierzęta, owady, ryby muszą "pracować" aby przeżyć, my jako ludzie nie jesteśmy wyjątkami. Oczywiście są jednostki którym się poszczęściło typu domowe koty czy psy które mają podstawiane jedzenie pod nos i są noszone w torebkach, a u ludzi jacyś utrzymankowie bo udało im się urodzić ładnymi albo w bogatej rodzinie i praktycznie nic nie muszą robić. Takie jest życie - niesprawiedliwą loterią. Jeśli się na to nie godzisz to rzuć tę pracę, olej żonę, normy i społeczeństwo, wykombinuj jak neetować, są na to sposoby. Jeśli odrzucisz wyścig szczurów i pompowane oczekiwania to spokojnie zarobisz i się nie narobisz. Decyduj póki możesz, bo robiąc dziecko z tego pociągu wysiadki już nie będzie.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Rozumiem doskonale. I nie mam pojęcia, jak ludzie wytrzymują w korpo. Każdego dnia widzę te uśmiechnięte ryje, wpatrzone w głupie tabelki albo inne ryje na kolejnym 'callu' o niczym i mam ochotę czymś w nich rzucić. Każdy przekonany, że jest mądry i ważny, a jedyne co robią to wypluwają z siebie potoki nic nieznaczących treści, które brzmią jak wygenerowane przez AI. Wydaje im się, że bez nich firma by nie zarabiała, a prawda jest taka, że zarabia dzięki 'robolom' na fabryce i inżynierom (PRAWDZIWYM inżynierom, a nie klepaczom chujowego kodu którzy całkiem nieironicznie każą się nazywać inżynierami), którzy faktycznie robią coś, co działa i się sprzedaje. Cała reszta mogłaby równie dobrze codziennie układać kwiaty w bukietach albo kosić trawnik, tyle samo byłaby warta ich praca (a może nawet więcej, bo taki fajnie skoszony trawnik jest wart niepomiernie więcej niż bezsensowna tabelka w Excelu).
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Rozumiem i to boleśnie. Teraz mnie to wkurza, ale Ty chociaż masz jakiś plan na siebie, a ja póki co to ciułam kasę przez np. rok, a potem neetuje ze 4 miesiące. Dodatkowo nie mam motywacji do pracy, wolę robić z półgłówkami na magazynie za marne pieniądze, bo można tam się poobijać, nie trzeba rano prasować koszulki, a nawet się kąpać i ogarniać żeby jakoś wyglądać. Połowa mojej pracy zawodowej to były takie gówno roboty. Potrafiłem zwolnić się z korpo i iść robić za 3x mniej. Druga połowa to wegetacja w korpo gdzie potrafiłem płacić innym pracownikom aby wykonywali za mnie część pracy, tymczasem ja nie robiłem nic tylko siedziałem. Do tego jestem chamski jak widzę takiego ambitnego pajaca co to gada, że jakie to szkolenie nie było ciekawe, a to fajny wykład był, a za nadgodzinę to by się chyba oddał. A ja? Nigdy w życiu na nadgodziny się nie zgodziłem. W pracy wyczekuje godziny końca pracy jak małolat w podstawówce odliczający do dzwonka. Każdy się na mnie patrzy jak na idiotę. Jak ktoś skomentuje to potrafię mu tak chamsko odpowiedzieć, że kończę na dywaniku bo jakaś julka się popłakała przez mnie. I dalej tam się śmieje w twarz kierownictwu. Za porozumieniem stron podpisywałem już ze 4 razy. Codziennie w pracy gadam, że mam nadzieję, ze ten budynek się spali, że fajnie jakby wojna była to bym nie musiał wstawać do pracy. Część to trollowanie bo fajnie się buzują, ale po części się z tym zgadzam.Studnia i ogólnie edukacja to była dla mnie masakra, byłem leniem od małego. Praktycznie nigdy żadnej pracy domowej nie zrobiłem, a na naukę poza szkoła poświeciłem minimum. Dziwiło mnie, że na takie oceny trójkowe niektórzy muszą pracować, a ja bez nauki zaliczałem sprawdziany, a z prac domowych miałem jedynki. Oczywiście trafiłem na takich nauczycieli co prace domową stawiali jako swój honor i jej nie odrobienie było brakiem szacunku do nich. Pisałem sprawdziany i dostawałem z nich jedynki. Szedłem na skargę do dyrekcji, sprawdzian sprawdzała inna nauczycielka i dostawałem 4. Nauczycielka się gotowała bo robiła mi to po złości jak powiedziałem, że sram na jej prace domowe. Na studia polazłem bo mama kazała, bo będzie mi lepiej w biurze niż przy łopacie. Studia skończyłem podobnie - na cwaniactwie, kombinowaniu i farcie. Nie wiem nawet co studiowałem w sumie.Kobiety mieć nie chce bo to kolejny obowiązek np. jechać na jakąś wigilie do jej starych. Miałem kilka kobiet i każdą kopnąłem w dupę bo nie chciało mi się z nimi egzystować.Nie interesują mnie żadne podróże, markowe ciuchy, drogie auta - nie chce tego,wolałbym mieć kilka dni wolnego zamiast np. nowego auta.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Dlatego ja dałem sobie spokój z tym krajem i jebie za granicą ale wiem za co, nie mam jeszcze 30lvla i mnie już stać na mieszkanie bez kredytu, popracuje do 35tki, potem wynajem studenciakom dwa mieszkania, dochód pasywny i albo będę pracował jak będzie mi się chciało albo pierdział w stołek i walił konia, bo pracować nienawidzę, nawet jeżeli to by miało być siedzenie w biurze i nic nie robienie przez 8 godzin.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@Kolarzino Bedac rentierem nawiązywałem bardziej do sprzedawania rocznie z 4% swojego portfolio niz zajmowanie sie nieruchomościami.
rob to co kochasz
A co jezeli ja kocham patrzec w sciane? Da sie na tym zarobic? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Blagam Cie. Nawet artysci co kochaja malowac w pewnym momencie wymiotuja nastepnym obrazem bo klient chce tak i tak. A pozniej jeszcze fakturki nie zaplaci.
Najwidoczniej po mamie zdobyłeś bakcyla do pojscia na bezrobocie
Potrafisz czytac ze zrozumieniem? Ja mowie o wczesnej emeryturze z wlasnych pieniedzy a nie bycie pasozytem na swojej zonie, oder mezu. @all: i zapomnialem dodac! ROBCIE NASTEPNYCH NIEWOLNIKOW! Maszyna potrzebuje swiezej i nowej krwi!! Czytajcie artykuly jak to Jacus zostal najmlodszym doktorem a Anka otworzyla milionowy startup! Moze i Wasz bombel wynajdzie leka na raka! Zyjcie nadzieja! (nawet jezeli szansa jest tak astronomicznie mala jak wygrana w totka) /s
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
I ROBOLU PAMIETAJ! KuPUJ RZECZY!!!! Kupuj te SUSHI za 100 zeta ktore wy/\asz za 4 godziny! KUPUJ nastepny FILM, SUBSKRYPCJE, ALL INCLUSIVE, PODUSZKE, MEBEL, DZINSY!!! WYDAWAJ, KONSUMUJ! Tylko ani mi sie waz pomyslec o tym calym bezsensie! Oj nie, masz tutaj nastepnych "Chlopakow do wziecia", "Lost", "John Wick 56" oraz "Rolniczka szuka meza" I nie zapominaj! Jak chcesz znalezc zone lub dziewczyne to musisz ZAPIEPRZAC!!!!! Musisz byc lepszy od innych kandydatow BO TO DZUNGLA! Jezus jak ja podziwiam neetow
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@sberatel: A wez sie ... juz pierwszy cuck co zapewne zaharuje sie na amen w wieku 50 lat bo BOMBLEKI i DZONA! Przekazac MATERIAL GENETYCZNY zeby cos po mnie ZOSTALO!!!! Bo raporcik w excelu to nie przetrwa do konca roku a taki bombel?! Lo panie!
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Nie no i juz cisnienie z rana podniesione. Juz jakies powiadomienia z linkedinach jak to "znajomi" robia gownoszkolenia, chwala sie gownokonferencjami i ogolnie jak to sa EXCITED and MOTIVATED and AMAZING SRAZING. Czemu jprd rodzice mnie nie cisneli zebym poszedl na medycyne czy nawet na elektryka. Moglbym przynajmniej nutke przyjemnosci czerpac z tego ze komus zycie uratowalem albo fajna chate postawilem. A tak to siedze i cyferka w ta i cyferka w tamta. I do klienta "good morning" a do kolegi z pracy "as per my previous email". I co przerwa na kawe to przykleic sztuczny usmiech i uwazac zeby nie powiedziec za duzo. I oczywiscie niewolnicy DO BIUR!!!! DO BIUR NIEWOLNICY!!!!! Bo przeciez jakos musimy zarabiac na wynajmnie nieruchomosci! DO BIUR I GAP SIE W TEN MONITOR!Jak Wy funkcjonujecie na serio? Co Was trzyma przy zyciu albo przynajmniej w ryzach?
Moderator Nighthuntero
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clhfqk19e02hm3717ngr7a3ca

Dodane: 9 maja 2023 - 05:52:23
Opublikowane

Autor był widzianyponad 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy