Cześć. Potrzebuję porady, pomocy, wskazówek. Bo jeśli tak dalej będzie to skończy się rozwodem i skrzywdzeniem już skrzywdzonych dzieci. Ale do rzeczy. Jestem w żonaty od 2019 roku, 42 lvl. Zawsze chcieliśmy mieć dzieci, ale okazało się że nie możemy- ja po leczeniu nowotworowym w wieku nastoletnim i szlag trafił plemniki. Z kolei żona z endometriozą. Od blisko czterech lat mamy dwójkę dzieci w rodzinie zastępczej- obecnie młodszy zerówka, starsza w 1 kl. podst. Dzieci wymagające, bardzo zaniedbane w domu rodzinnym, z oglądu były traktowane jak meble które mają nie przeszkadzać. Decyzja o…


