Dziwna sprawa. Może ktoś mi wyjaśni. Od zawsze jadałem niezbyt zdrowo. Fastfoody, burgery, pizza, chińczyk, gotowe kanapki. Do tego słodycze, chipsy, słodkie napoje. Nie jakoś dużo, ze dwa posiłki dziennie. Nawet nie jestem ulany, nie w tym rzecz. Oczywiście wpadał jakiś owoc czy pomidor. Ale ze względu na koszta oraz jakąś obawę o zdrowie to myślałem nad zmianą nawyków żywieniowych. Tak więc mam przebłyski, że gotuje sam. Ale nic restrykcyjnego. Mięso, jaja, kanapki. Bez głodzenia się czy jakiś skrajności. Ale zawsze po 3 dniach takiej diety łapały mnie kolki wątrobowe. Kucie w prawym boku,…