Odżyłem. Mam więcej energii i chęci do życia. Zastąpiłem w 80% masło owocem awokado, wypieki nadal robię na maśle, ograniczyłem mięso do niecałego kilograma na tydzień, ale pany, nie wiedziałem że mięo może tak smakować. 200 zł za kilo wołowiny to i tak pewnie mało, ceny kurczaka i wieprza też niektórzy by skwitowali że są lepsze ale nie jestem aż tak zamożny. To dopiero mój początek 5 cyfrowej pensji, kto wie co będzie dalej.Zrozumiałem że to mięso którym raczą się wszyscy wykopowi obrońcy palenia oponami to jedzenie dla plebsu. Plebs ma być ociężały i schorowany a mózg obciążony rozmaitymi substancjami - tak żeby jedyne co plebs mógł to toczyć swoje mądrości w internecie. Wystarczy raz zobaczyć woła na mielone w promocji żeby nie jeść mięsa.No ale przecież nie każdego stać na normalne jedzenie. Polecam wówczas wcale go nie jeść a przynajmniej nie nazywać się mięsożercą bo to bardzo daleki eufemizm od gównożercy. Wszystko da się uzupełnić warzywami i nasionami. Tylko trzeba potrafić gotować, a wiem że skoro ludzie nie rozpoznają w obecnej władzy socjalizmu to co dopiero z ich umiejętnością gotowania.Konto na wykopie też polecam skasować, moje za 15 dni będzie historią.ŻM#gotowanie #dieta #odzywianie

