Mirko Anonim

#samotnosc

Strona 2
Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
Mireczki! Mam dylemat, byłam w ostatnim czasie aktywną użytkowniczką niejakiego tindera. Przesunęłam w prawo przystojnego typa, który porusza się na wózku inwalidzkim po wypadku. Facet jest ustawiony, ma dobrą pracę, auto, mieszka sam. Było kilka całkiem fajnych randek, oboje sie zaczynamy trochę angażować. Ale obleciał mnie strach. On zaczął mówić o zbliżeniach, co działa, co nie, czego można się spodziewać i chyba poczułam zderzenie ze ścianą. Dodatkowo zbiegł się ten temat z jego infekcjami, kryzysem w robocie i barierami architektonicznymi, które popsuły nam randkę. Obawiam się, że nie…
Ehh panowie i gdzie ten sens życia? Każdy dzień jest taki sam, nie umiem nie być przeciętny. A przecież miałem robić rzeczy wielkie, coś osiągnąć, odkrywać, tworzyć. Kto z nas tak wyobrażał sobie dorosłość? Jako dzieci lubimy przecież coś tworzyć, budować, marzyć. Nikt jako dziecko nie marzy o byciu magazynierem czy robieniu w korpo. Zawsze to jakieś inspirujące rzeczy typu rozmyślanie o kosmosie, badanie przyrody, eksperymenty czy bardziej abstrakcyjne rzeczy. Potem po 20-30 latach jest zderzenie z rzeczywistością ale nadal jesteśmy w głębi tym samym dzieckiem. Wpadamy w jakiś matrix z…
09a62b00d233510978452aaa08a4b0054dc1c93099d0218b32ae44dda434bc46
Nie ma dzieci bo nie ma mieszkań
Taaa.. jeszcze żadna mnie nie spytała czy mam mieszkanie. Mówiąc dokładniej żadna mnie nigdy o nic nie spytała bo mam 0 zainteresowania od kobiet, nawet jak sam próbowałem na żywo, tudzież na wszelakich aplikacjach. Przyczynowość słabej w demografii w braku mieszkania to cope dla spadkowiczów którzy chcieliby ugrać swoje na innej tragedii i to jeszcze dla własnego zysku inwestycyjnego bo ktoś kto realnie potrzebuje mieszkania nie pyta tylko kupuje bo potrzebuje na już a nie gdyba.#demografia #samotnosc #przegryw #blackpill #mieszkanie
Pytanie do chłopów: co robicie w wolnym czasie? macie jakieś hobby albo zainteresowania?Sam jestem mega nudnym człowiekiem, szukam inspiracji. Mam masę wolnego czasu jako #przegrywpo30tce bez żadnej żony czy dzieci a i tak jedyne co robię po pracy to doomscrolling każdych możliwych social mediów czy wykopu. Raz że nie mam ochoty na coś ambitniejszego, dwa że nawet nie wiem co. Jak wy spędzacie czas?#niebieskiepaski #hobby #diy #samotnosc #sport #dom #prokrastynacja #rozwojosobisty #przegryw
AdobeStock_555125279
A co jeśli na wszystko jest odpowiedni czas i pora? -> poznawanie kobiet to głównie szkoła, studiaJedyne miejsce gdzie można poznawać kobiety będąc 30+ to właściwie praca (chodzisz codziennie, wiele osób, interakcje) ale najgorsze jest to, że po pierwsze wszystkie zajęte, a po drugie ZAWSZE te najfajniejsze dziewczyny (pomocne, miłe, pozytywne nastawienie, brak kiija a przy tym nawet ładne) są OD DAWNA zajęte. Sprawdzasz jej socjale i widzisz że jest z tym samym chłopem od czasów liceum czy wczesne studia. Patrzysz na ich pierwsze wspólne zdjęcia i widzisz 2017 albo inne odległe czasy.…
Prawda jest taka że #przegryw są sobie sami winni i nie ma co się nad nimi litować bo w swoim podejściu do życia są wręcz bezczelni. Czaicie to że oni bez żadnego wysiłku chcą mieć podane na tacy? Zero inicjatywy, rozwoju osobistego, pracy nad sobą, interakcji, zagadywania, nawet kwiatka nie kupi, no dosłownie nic i zdziwiony że nie ma kobiety.
- ale chad nic nie musi robić to po co ja mam się starać!!!!111
Skąd legenda o mitycznym chadzie? Ile razy widzieliście w Polsce lub wgl na świecie typa który nic nie musi robić i każdy traktuje go jak króla? To nawet normiki (których też…
at0gw9
Czy jest tu ktoś kto ma zerowe #libido? Zaczeło mi spadać chyba od 25 lvl i teraz absolutne zero. Kompletnie nie kręcą mnie kobiety pod kątem fizycznym. Nadal uważam że fajnie by było mieć partnerkę ale zero motywacji żeby za nimi latać, instalować znów #tinder, gadać z nimi itp. Niby czuje się źle bo samotność dobija ale też nie chce mi się podejmować jakiejkolwiek inicjatywy. Ktoś powie że to fajne bo spokój i zero potrzeb ale z drugiej zniknął ten power i energia do działania. Jestem jak taka dętka a jakieś badania, #testosteron, tarczyce i inne mam spoko.#przegryw #samotnosc #zdrowie…
Jak to możliwe że ja tak zdziadziałem przez ostatnie lata a jestem ledwo 30+? Jak patrze na swoje rozmowy sprzed 10 lat to mimo że ja #przegryw to widzę wgl inny styl, energie życiową, celne żarciki i większą dynamine. Teraz to jestem jak stary dziad - wszędzie chcą mnie oskubać, oszukać, nie wierze politykom, narzekam na służbę zdrowia, nie ufam ludziom, no wszystkie takie podejrzliwe dla mnie. Nie umiem już się cieszyć prostymi rzeczami jak kiedyś bo do wszystkiego dopisuje jakieś złe zamiary. Zmęczony tym wszystkim, komercją naokoło, zachowaniem kobiet, zachowaniem młodych i irytują mnie…
Niech ktoś wkońcu wytłumaczy tym blackpillowcom, że życie to nie instagram czy tiktok albo że po prostu nie jest zerojedynkowe, tak jak w ich horoskopach dla inceli. Właściwie to wystarczy niewiele by obalić te herezje i wyjść na zewnątrz i zobaczyć że ile kobiet tyle preferencji. Nagle się okazuje żaden mityczny chad nie czai się za rogiem a na ulicach pełno przeciętnych par. To nawet nie jest możliwe żeby każda miała te same preferencje, bo każda wychowywała się w innym domu, ma inne doświadczenia, upodobania, własne cechy charakteru czy system wartości. Blackpillowcy zawsze stosują tę samą…
hqdefault
27 lvl i coraz częściej mam wrażenie, że moje życie to jeden wielki fail. Kiedyś jeszcze umiałem to olewać, ale teraz zaczyna mnie to przytłaczać i serio nie mam już pomysłu co dalej.Mam paru znajomych, ale każdy poszedł w swoją stronę... robota, dzieciaki, narzeczone. Nawet zwykła rozmowa stała się czymś trudnym, bo wszyscy żyją swoim życiem. A ja stoję w miejscu.Nie potrafię już cieszyć się czymkolwiek. Próbowałem różnych aktywności, żeby czymś zakleić tę pustkę. Góry... kilka wyjazdów i odechciało mi się kompletnie. Parę godzin samotnej jazdy, potem włażenie na szczyt i powrót bez…
Właściwie to po co cokolwiek robić skoro wszyscy umrzemy? Jaki jest sens tego wszystkiego? Jak człowiek jest młody to o tym nie myśli bo ma dużo czasu i myśli że jest nieśmiertelny ale jako dorośli wpadamy w tę samą rutynę życia i wtedy uderza jak ten czas leci, właściwie na niczym. Sen, praca, dojazdy, obowiązki i ile ci zostaje realnie czasu dla siebie? Jak tak oglądam historie poprzednich pokoleń to niczym się nie różnili od nas - też mieli swoje marzenia, liczyli na lepszą przyszłość, problemy dnia codziennego i każdy z nich umarł. To samo będzie z nami i kolejnymi pokoleniami. Przecież…
why-stress-v0-nfj5oh3v91c71
Kiedy wy wkońcu zrozumiecie że nie da się żyć bez kobiety długoterminowo? Teraz heheszki na tagu bo jeszcze jesteście młodzi, rodzice jeszcze żyją to pewnie obiadek gotowy i gacie uprane ale przyjdzie czas że ich zabraknie i zostaniecie sami i co wtedy? Tak samo jak przyjdzie wam opłacić rachunki albo płacić w całości za wynajem to się ockniecie że trzeba było sobie kogoś znaleźć 5-10 lat temu, czyli teraz. Żaden chłop nie jest w stanie żyć bez kobiety i mówię to z obserwacji że zawsze tak samo kończą, w najlepszym wypadku jako starzy alkoholicy.#takaprawda #przegryw #samotnosc #blackpill…
Żaden nie chce dzieci a prawda jest taka że jakbyście byli w zdrowej relacji z kochającą kobietą to nawet byście się nie zastanawiali. Nie chce mi się wierzyć że żaden z was nie chce coś zostawić po sobie. Albo nie chce mieć drugą wersje siebie ale lepszą. To co wam się nie udało osiągnąć, jakieś dziecięce marzenia możecie teraz przekazać dziecku i np. zapisać na piłkę, skoro wam się nie udała kariera to może dziecku. Możecie całą mądrość życiową i doświadczenie teraz przekazywać żeby nie popełniało waszych błędów. Jest wiele możliwości a przede wszystkim patrzycie jak dorasta i zmienia się…
Ehh jak ja nie lubie siebie.. Nie ma drugiej tak nijakiej osoby jak ja. Niczym się nie interesuje, nie mam hobby, wolny czas spędzam na doomscrollowaniu. Ludzie to przynajmniej lubią to co robią w pracy albo chociaż są w czymś dobrzy, przez co praca ich tak nie męczy. Najgorzej że dobija mnie że nawet nie wiem w jakim kierunku iść, nie mam planu na przyszłość bo nie potrafię się określić. Nawet jak mnie coś zainteresuje to chwilowo i powierzchownie. Niektórzy to nawet za młodu wiedzą co chcą robić i im ta wiedza procentuje z czasem a ja od tylu lat w jakiejś próżni i tak żyje z dnia na dzień…
Pytanie o ekspertów z dziedziny #blackpill oraz #zwiazki: Ostatnio wzięło mnie na refleksje czy normiki mogą się mylić? Lub czy miliony mogą się mylić? Chodzi mi o blackpill i kwestie odejścia od tradycyjnej roli NPC-a (związek, ślub, ew. dzieci, dom, itd.) i wejście w buty buntownika który zna prawdę i nawet nie chce uczestniczyć w tym cyrku. Zazwyczaj mam luz bo mieszkam z matką, robota na minimum, prawie wgl obowiązków ale ostatnimi czasy mam trochę zapieprz z różnymi rzeczami na raz i brak czasu na nic - zupełnie jak większość normalnych dorosłych. I tak mnie naszło, że teraz rozumiem…
No to chyba szykuje się samotne życie. Mam 32 lata, własny dom kupiony na kredyt bez pomocy pod miastem powiatowym, do wojewódzkiego 40-50 km (20 min drogi ekspresowej). Motocykl, stabilną pracę zarobki powyżej przeciętnej. Sylwetka umięśniona bo od 18 roku życia chodzę na siłownie (nie jestem jakimś fanatykiem poprostu to lubie) Twarz zupełnie przeciętna, taka którą zapomnisz w chwile. Dużo w życiu podróżowałem, i to nie all inclusiv tylko miałem nawet taką przygodę że kupiłem samochód i w nim spałem żeby zwiedzić Niemcy. Ogólnie nie mam się czego wstydzić i wycisnąłem z życia ile tylko…
Czemu zazwyczaj hejtuje się osoby wierzące? Ja nigdy nie byłem wierzący ale generalnie z wiekiem jak widzę to tempo życia, praca, nowe technologie, rozwój, AI to wcale się nie dziwię że ktoś poczuje zewnętrznego bodźca żeby zachować spokój albo świadomość że ktoś nad nim czuwa. Znam np ludzi którzy bardzo dużo pracują, ogarniają skomplikowane tematy ale muszą to rozładować w alko albo inne używki. To chyba lepiej i zdrowiej mieć oparcie w jakiejś religii. Ja myślę że człowiek jest nadal prostą istotą ale tempo życia jest tak duże że mózg nie nadąża za tym i wariuje. Sporo osób teraz ma…
czy mogę obwiniać rodziców za swoją nieporadność i brak umiejętności odnajdywania się w grupie? całą młodość przeżyłem przed komputerem, rodzice nigdy nie zapisali ani nie zaprowadzali mnie na jakiekolwiek zajęcia pozaszkolne nigdy nie byłem na wakacjach nigdy nie zabrali mnie na jakiś koncert, mecz czy inne gówno wydarzenieojciec nigdy nie zabrał mnie na głupie boisko żeby pokopać w piłkę w czasach gimnazjum miałem jeszcze kumpla z którym trochę w wychodziłem gdziekolwiek i teraz czuję że on wtedy "ciągnął mnie za kłaki" do towarzyskiego życia ale niestety nie wykorzystałem tej szansy i…
Trochę mnie samotność dobija. Ona jest trochę naturalna, trochę konsekwencją moich wyborów, a trochę konsekwencją tego, że mam zasady w tym świecie coraz bardziej bez zasad.W ostatnim czasie zmarła moja babcia. Bardzo byłem z nią związany. Umarła prawie przy mnie, myślałem że zasypia. Jeszcze potem musiałem przenieść jej ciało z kanapy na materac. Mniejsza o to. To była jedna z osób, które tak szczerze kochałem i które mnie kochały tak naprawdę serio. Jest jeszcze mama. Wiadomo, że tata też, ale mamy ciężkie relacje. Z siostrą jest inaczej, bo ona odziedziczyła charakter po rodzinie od taty…
#antynatalizm #dzieciJa się wcale nie dziwie innym że w pewnym momencie chcą mieć dzieci, bo pojawiają się pytania na tagu co ludźmi kieruje. Sam będąc po 30-stce odczuwam, że właściwie nic z tego życia nie ma i jest bez sensu. Całe życie myślałem że coś wielkiego osiągne, zrewolucjonizuje świat albo że dorosłość to będzie spijanie śmietanki. No cóż, życie weryfikuje i właściwie jestem tym kim nie chciałem być - przeciętnym człowiekiem, takim jak każdy, takim jak pokolenia przede mną i pewnie pokolenia po mnie. Dodatkowo świadomość że każdy umrze i mój czas jest skończony przytłacza. Sam nie…
Epidemia #samotnosc ale jakby nie patrzeć to nie ma gdzie poznawać nowych znajomych/dziewczyny jak jesteś 30+. Nawet jak mieszkasz w wojewódzkim to wszelkie wydarzenia socjalne to imprezy dla dzieci, tudzież pikniki rodzinne albo dla emerytów, nic pomiędzy. W pracy nikt się nie socjalizuje bo każdy zarobiony i wystarczy że nie masz dzieci to już nie masz o czym z nimi gadać. Młodzi w robocie mają swoje studenckie kręgi i znają się z roku, to nie chcą starego dziada w swoim kręgu, starsi mają swoje problemy, rodziny a nie wychodzić z randomem żeby spędzać czas bo mu się nudzi. Jakieś imprezki…
Nie macie wrażenia że faktycznie jest kryzys męskości i nie jest to tylko wymysł nowych mediów? Nawet po tagach #przegryw #blackpill to widać jak zmienili się mężczyźni i mam na myśli to, że kiedyś, jeszcze jakieś 10-15 lat temu chłop był bardziej "stereotypowy" i miał wyrąbane na wygląd, jakie ma włosy, zęby, ubiór, swoje zachowanie, itp. W sensie nie było takiego parcia żeby dobrze wyglądać wśród chłopów i jak się jakiś mył regularnie to był cud a włosy inne niż na zapałke to była fanaberia. Nawet na swojego członka z dumą mówiło się "mały". Teraz mam wrażenie że wszyscy staliśmy się…
Nie macie tak że przy całym waszym zblackpillowaniu i niechęci do związków to są chwile że marzycie znów o romantycznym związku? Ja #blackpill poznałem już wiele lat temu i z wiekiem tylko bardziej zgorzkniały i sftrustrowany ale np. oglądam co jakiś czas taką parę na youtube i wiem że w internecie ludzie udają ale nie da się podrobić tego jak ta babka jest zapatrzona w swojego męża i to nie jest jakiś chad, po prostu poznali się gdzieś w okolicach studiów. Jak ich oglądam to aż cieplej mi się robi na sercu i wyzwala to uczucia których dawno nie miałem bo na codzień jestem mega wkurzony i…
Witam Mirki,jestem przedstawicielem pokolenia Z i straciłem wiarę w to, że kiedykolwiek znajdę #rozowypasek. Obecnie jeszcze studiuję, ale już bliżej niż dalej do ukończenia i obawiam się, że pózniej będzie jeszcze gorzej (normalne dziewczyny w większości będą pozajmowane - zostaną samotne matki i golddiggerki). Jeszcze w okresie liceum miałem piękną wizję, że przed trzydziestką będę miał wspaniałą żonę i dwójkę dzieci. Człowiek jednak dojrzewa i coraz bardziej zmieniają się poglądy. Dzisiejsze nierówności płciowe w Polsce oraz szydzenie z mężczyzn w mediach sprawiły, że z osoby głosującej…
Prawda jest taka że gdyby przegrywy przestały podporządkowywać swoje życie kobietom to nikt by nie przegrywał. Cały ten "przegryw" sprowadza się do oczekiwań kobiet i to jeszcze nie tych normalnych których jest większość, tylko ze skrajnych przypadków najczęściej z internetu. Typy płaczą bo nie mają 190cm wzrostu tylko 185 i to "za mało na dzisiejsze standardy" - czyli taki typ nie przegrywa życie tylko patrzy na jakieś nierealne standardy ale reszta jego życia już jest okej. To co ma powiedzieć ktoś sparaliżowany na wózku. Dawniej jak nie miałeś partnerki to po prostu byłeś singlem a teraz…
Odkąd zapoznałem się z historią takiego mirka, który niegdyś tagował #przegryw, nie jestem w stanie sobie poradzić z zazdrością. Jego psychika była już na samym dnie, niżej nie dało się zejść, sytuacja wyglądała jak gdyby była niemożliwa do odwrócenia, a mimo to tamten mireczek skończył w klasie średniej zarabiając konkret kasę przy biurku zaczynając jako prosty chłop wywodzący się z ubóstwa i Polskiej wsi. Ja miałem łatwiejszy start, lepsze warunki do rozwoju, a mimo to jestem od tamtego mirka starszy i…
Gdzie poznac ludzi w warszawie? Moja zona przyjechala tu za mna, i ma tu tylko jedna kolezanke, ktora aktualnie wyjechala, reszta jest w jej rodzinnej miejscowosci, daleko stad. Ja mam tu przyjaciol, jeszcze z liecum, widuje sie z nimi od czasu do czasu ale ogolnie to ona jest w trudniejszej sytuacji i zastanawiam sie, jak by tu mozna bylo poznac nowych ludzi, bo kiedy ja zajmuje sie swoimi rzeczami albo jestem w pracy a ona ma wolne, to sama dostaje pierdolca. Oboje 30lvl, bez dziecka jeszcze. Moze mieliscie podobna sytuacje? Dzisiaj ciezko kogos poznac ale z drugiej strony nie jest to chyba…
Jak radzicie sobie z samotnością? Ze świadomością, że nie ma was kto przytulić, pocałować w policzek bez okazji, pospacerować, trzymając się za ręce? Z tym, że nikt na was nie czeka, kiedy wracacie do domu, nie macie tej drugiej połówki, której możecie opowiedzieć o tym, jak wam minął dzień i pośmiać się z rzeczy, które śmieszną tylko was, i że praktycznie wszystko robicie sami, chodzicie sami, jeździcie sami? Mnie samotność dobija. Chcę uczucia i kogoś, z kim będę dzielić życie, z kim będę się starzeć.Wiem, że są osoby, które świadomie decydują się na samotność. Są też takie, które są…
A co jeśli ludzie nigdy nie nadawali się do ślubów, związków i życia jak obecnie? Patrząc jak prymitywna jest natura ludzka nie wierze w żadną miłość czy dojrzałość. Tak samo nie chce mi się wierzyć że ludzie po prostu nie nudzą się sobą po czasie, nie chcą kogoś lepszego albo po prostu przestają się sobie podobać. Biorąc ślub tobie się podoba aktualna wersja kobiety - szczupła, młoda, energiczna. Ludzie się przecież zmieniają, starzeją i przez tyle lat idzie się znudzić jedną osobą. Ktoś powie "na tym polega dojrzałość" ale to oszukiwanie natury. Dawniej było to samo i ludzie wiązali się ze…
Trafiłem w jakieś algorytmy na youtube, że mi pokazuje jak w USA przychodzą na randki / spotkania dla singli 80-90% kobiet.Czyli nie że nie ma facetów w ogóle, tylko jest ich mało, a większość z tych facetów co przyszła i tak jest odrzucana i dalej nie będzie miała nikogo xDKobiety na filmikach mówią, że nie ma nigdzie "good men" i że są upokorzone, że tyle kobiet przychodzi na te spotkania. Jedna powiedziała ciekawą kwestię: że ona się nie wstydzi, że szuka faceta ale w internecie czyta jak to tysiące kobiet piszą, że nie będą się umawiać z facetami, a potem przychodzi na spotkanie w…
Czy ktoś miał taki paradoks jak ja, że im bardziej wychodził z #przegryw tym gorzej się czuł? Na początku jest fajnie jak są zmiany typu sport, zdrowe jedzenie, aktywność na zewnątrz, wyjścia na wydarzenia lokalne mimo że samotnie, jakieś podróże zagraniczne. perfumy, ciuchy, itd. Po czasie jednak to trochę normalnieje, mija pierwsze pozytywne złudzenie że twoje życie się zmienia i dochodzi do ciebie że w sumie to nadal jesteś starym sobą i tylkoe cope'ujesz. Tym mocniej to uderza bo przecież podjąłeś wysiłek i to duży względem starych nawyków. Ćwiczę ale super efektów nie ma i myślę dla kogo…
maxresdefault
Czy komuś udało się odstawić alko na dłuższy czas i zauważył jakieś pozytywne efekty? Tyle się mówi że bycie trzeźwym jest takie fajne a wgl nie odczułem tego. Wręcz przeciwnie, robiłem sobie taki challange że nie pije przez kilka tygodni, a rekord to kilka miesięcy i to był najgorszy czas. Marazm, obojętność, zero odczuwania przyjemności. Tak samo oglądam przy kompie to co zawsze ale mnie to już nie bawiło. Tak samo zero motywacji, zero humoru. Taka szara codzienność depresyjna. Co z tego że nie ma kaca, bólu głowy, zgagi czy bólu w klatce piersiowej jak psychicznie człowiek czuje się na…
#przegrywpo30tce macie czasem takie chwilowe przemyślenia że fajnie by było mieć rodzinę? Czasem oglądam na youtube taką parę z USA głównie o tematyce lifestyle i momentami mnie to ich życie rozczula, wiecie laska nagrywa jak dekoruje ich dom żeby miał nastrój, jakiś vibe, generalnie dba o atmosferę żeby było przytulnie. Jeżdżą sobie na tripy za miasto albo w nature. Jak tak człowiek ogląda to aż przyjemniej się robi na sercu i trochę żałuje że od 30 lat #samotnosc mocno.#przegryw #zwiazki #feels #blackpill
Komuś udaje się poznawać kobiety będąc 30+? Bo jak się skończy studia to nie ma gdzie poznawać... o ile nie pracujesz w pracach dorywczych dla studentów tylko na normalnym etacie to albo sami starzy ludzie, albo każdy dawno zaklepany (twój wiek) albo same chłopy. Apki randkowe już od dawna nie dla mnie bo ledwo co par, a jeszcze zalew botów i AI profili na tych #tinder. Dosłownie nie ma gdzie poznawać a nawet zagadywanie kasjerek mi nie idzie i tylko grzecznie odpowiadają bez ciągnięcia rozmowu. Ehhhhhhh#przegryw #przegrywpo30tce #blackpill #samotnosc
Jak to jest że mam 30+ a czuje się jak zagubiony nastolatek wewnątrz? Zawsze jakieś śluby, prowadzenie firmy, dzieci to były sprawy dla dorosłych a nie dla mnie i nadal czuje to samo nie wiem czemu xd. Z rówieśników to każdy jakieś poważne związki, większość po ślubie, co drugi ma dzieci a ja sobie nie wyobrażam siebie w takiej sytuacji. Tak jakby mój mózg nie był gotowy na takie rzeczy bo jeszcze nie dojrzał. Nikt kogo znam np. ze szkoły nie ma takiej sytuacji bo każdy, nawet najbardziej dziecinne typy albo sebki rozrabiaki z biegiem lat dojrzali i kompletnie zmienili swój charakter i teraz…
Przypomniał mi się okres wielkanocy w kościele w roku 2021 i słuchanie tych wszystkich kazań na temat Jezusa Chrystusa. Próbowano w nich przekonać, jak wielkim gestem wobec pospolitego człowieka było zejście Boga na ziemię w postaci jego syna, Jezusa, i następnie przyjęcie wszystkich naszych doczesnych cierpień na własne ciało, a na końcu wręcz śmierć męczennicza na krzyżu.Niby wszystko fajnie, ale jednak wątpliwość budzi tutaj jedna rzecz, przez którą cierpienia ludzkie nijak mogą się moim zdaniem równać do tych Chrystusowych. Spójrzcie na prosty fakt - my jako ludzie nie mamy pojęcia czy…
Mam 28 lat. Nigdy dotąd nie byłem z kobieta. Poznałem jedna, spotykaliśmy się aż doszliśmy do momentu gdzie miałem to zrobić po raz pierwszy. Po długiej grze wstępnej maiło dojść do zbliżenia, zawiodłem. Uslyszalem od niej, że każda kobieta wyrzuciłaby mnie z domu po tym, że ona nigdy nie miała takiej sytuacji wcześniej. Nazwała mnie również impotentem...Minęło wiele miesięcy od tego natomiast załamałem się totalnie. Do końca życia będę słyszał jej słowa, zniszczyła mi moją męskość. #depresja #samotnosc
Bycie #przegryw i takie spotkania świąteczne raz do roku z rodzinami to niezły mindfuck. Jedziesz do rodziny od strony męża siostry (czyli ta lepsza rodzina a nie to co ty) to rok czasu to idealnie widać zmiany. Kiedyś przjeżdżały dzieciaki, teraz to wyrośnięte chłopy, zmężniali pomimo nastoletnich lat. Nawet bardziej męscy niż ty i dojrzalsi. Zazdroszczę że już tacy mają jakiś pomysł na życie, wizje, wiedzą na jakie studia ale to też kwestia że ich dobrze wychowano, pokierowano. Tak patrząc na nich i słuchając trochę przykro bo sam chciałem taki być i po prostu widzisz lepszą wersje siebie…
Panowie, głupie pytanie ale jakie sztuki walki byłby najlepsze dla przegrywa 30+? Już tłumacze o co chodzi. W skrócie: nie udało mi się życie, pogubiłem się. #samotnosc + #depresja + nałogowe picie alko. Wychowanie przez matke więc zero męskiego wzorca. Trochę życiowa oferma, bez asertywności. Brak celu w życiu i sensu. Całe życie przed kompem, brak znajomych, nigdy w związku. Sporo osób poleca ogólnie zapisanie się na sztuki walki jako punkt zaczepienia więc pytanie co będzie najlepsze, jeśli:a) potrzebuje właśnie dyscypliny, wzorców, bycia bardziej twardym, męskim, wytrwałym, oczyszczenia…
1*WzJCQjuWMb1QAJ1690gklw
Ciekawe... ostatnio zauważyłem ze codziennie po kilka razy myślę o wylogowaniu się. Najczęściej za dnia, wieczorem i przed pójściem spać robię sobie różne plany. Nie mam nikogo, straciłem prace, jestem samotny, nie mam mieszkania, zbliżam się do 40tki.I codziennie myślę o tym jak to wszystko nie ma sensu i ze jestem zmeczony - ale nie w jakiś smutny sposób tylko bezsens. I tak, chodziłem do terapeutów, psychologów i innych magików przez parę lat ale wtedy nie miałem takich myśli plus żaden mi nie pomógł. Każdy tylko kiwał głową i odliczał minuty do końca by później za moje pieniądze…
Niebieski 25lvl here.Macie jakieś substytuty bliskości innego człowieka? Czym wypełniacie sobie samotne wieczory kiedy jest ciężko?Ja lubię czasem się oszukiwać że jestem kochany i chciany i snuje scenariusze w głowie.Czasem też do snu włączam sobie coś z r/gonewildaudio, fajna sprawa, ale sporo trzeba odfiltrować jak się nie ma fetyszów incest albo ulegania ( ͡° ͜ʖ ͡°).Polecacie coś jeszcze? Myślałem o smutach, ale to już jest chyba zdecydowanie za bardzo targetowane dla różowych wg mnie - scenariusze wydają się być nienaturalne, wręcz fantastyczne.#przegryw #samotnosc
Co sądzicie o turystyce matrymonialnej? Np. jedziesz do Tajlandii, Wietnamu, itd. no i przy okazji szukasz partnerki. Temat w sumie stary ale w dzisiejszych czasach jak najbardziej realny. Idzie tam znaleźć miłość czy lecą tylko na hajs? Może by się udało jakąś ogarnięta tam poznać co np. zna angielski i nie wiem jest wykształcona. Jakby nie patrzeć to zasada stara jak świat że ci z zachodu biorą ze wschodu więc czemu my się mamy ograniczać a każdy tak robi?#podrywajzwykopem #przegryw #tinder #zwiazki #samotnosc
Czy jest coś gorszego niż #agepill, panowie? jeszcze te 10 lat temu miałem słabe powodzenie ale coś było mimo dużego wysiłku przynajmniej raz na rok udało się umówić #tinder #badoo. Od tamtego momentu kompletnie nic. Z wiekiem zacząłem tracić włosy, okrągła morda, zmęczona twarz i mogę nawet mało jeść a skinnyfat sylwetka (kiedyś jadłem byle co, zero ćwiczeń a i tak wygląd spoko). Do tego zacząłem dziadzieć mentalnie xD. A może to doświadczenie życiowe ale jestem zgorzkniały, każdy chce mnie wyrypać z tego co widzę, o wszystko trzeba się szarpać, częściej widzę spiski i niesprawiedliwość tego…
7a63e160bbfddda11f6544b1961a74cad808af6c13dc7e16edf0154afe44782c
Dziwne że przyjeło się mówić że kobiety to słabsza płeć gdy w praktyce jest na odwrót - i mówię to jako chłop. Coraz częściej widzę wpisy ile typów przewala kasę na onlyfansa albo jaki świat byłby piękny gdyby mężczyźni pomagali sobie a nie rywalizowali między sobą. Głównie to chłopy wpadają w nałogi i krzywe akcje. Ileż to razy słyszałem albo osobiście znam typów którzy zatracili się w nałogach, przewalali kasę na automaty, hazard czy inne głupoty. Nawet na studiach dziewczyny się pilnowały i nauka, ewentualnie mały drink i do domu a chłopom tylko głupoty w głowie i potem problemy z…
Eh panowie co wy wiecie o przegrywie.. odziedziczyłem jakiś kobiecy mental albo nabyłem jako efekt wychowania przez matkę, potem damskie towarzystwo w szkole. Nawet za bardzo kolegów nie umiałem znaleźć i nie pasowałem tam do kipiącego testosteronem towarzystwa. Studia to głównie babski kierunek itd. Generalnie brak męskiego wzroca to też próbowałem szukać na własną rękę a że siedzę w internecie 24/7 i to kobiety robią głównie content to też sam lubię takie rzeczy jak: kwiatki, dekoracja wnętrz, podróże, sztuka xD. Niedość że jestem delikatny, wrażliwy, nawet nieśmiały to jeszcze zalękniony,…
comment_1659733380SlHabUtEKKbzvrKt8W2aag
Właściwie to nie ma gdzie poznać panny jak masz te 30 lat xd. No bo gdzie? Na #tinder obecnie to bot bota botem pogania i ciężko o kogoś realnego. Nawet na koncie chada ledwo piszą. Na mieście to albo imprezy dla seniorów albo dla dzieci xd. W pracy to musisz mieć mega farta żeby poznać, bo musisz pracować w damskim środowisku i jeszcze jakimś cudem być wolna i oboje sobie podobać xd. Najlepzy czas na poznawanie to była szkoła/studia bo potem po prostu nie ma gdzie.#przegryw #samotnosc #niebieskiepaski #rozowepaski #blackpill
Czy jest lepsze rozwiązanie/rada dla przegrywów niż ciężka praca? Bo nie widzę innych możliwości. Jak ktoś jest #przegryw to nie ma innych kart. Nie ma bogatych rodziców którzy pomogą, znajomości, genów, kapitału, itp. Jedynie cięzka praca zostaje żeby jakkolwiek wygrywać w tym przegrywaniu. I chodzi o pożyteczną ciężką pracę, żeby to przynosiło korzyści i procentowało w przyszłości. Nie ma co ukrywać ale hajs jest ultra ważny, bo to się przekłada na to jak mieszkasz, co jesz, jak się ubierasz, czy masz na rozrywki, itd. Jakość i komfort życia. Zwłaszcza jak ktoś planuje życie samemu to…
mrrobotepisode6
Mężczyźni popełniają podstawowy błąd, mianowicie odpuścili poznawanie na żywo. Umówmy się ale na żywo to główny i najpopularniejszy sposób w jaki ludzie się poznają (chociaż korporacje chcą żebyście myśleli inaczej). Każda para jaką znam to poznała się na żywo w różnych okolicznościach. Oczywiście każdy słyszał miejską legende że ktoś tam kiedyś kogoś poznał na #tinder ale jakby zapytać u źródła to skończyło się szybciej niż zaczęło a plotka została. Zresztą jak wy chcecie kogoś poznać przez internet? Umawiacie się i nic was nie łączy na starcie a po 1 dniu deklaracje czy chcecie to…
Ja nie rozumiem czemu w Polsce nadal gadżety erotyczne dla mężczyzn to jakieś tabu i w 2026 dalej chłopy ganiają za tymi babami. Obecnie są przecież fajne rzeczy do zaspokojania potrzeb i nie trzeba kupować realistycznej lalki tylko budżetowo można flesha nawet. Ktoś kto mówi że to "nie zastąpi realnych odczuć" to chyba ogląda tylko zza monitora bo takie zabawki są o wiele lepsze a jeszcze odchodzą ci negatywne strony typu nieprzyjemny zapach, śluz, pot, widocznie niedoskonałości, krosty, itd. (a raczej większość z was ma max przeciętne partnerki więc gdzie tu przyjemność wizualna?). Już nie…
Głupio się przyznać ale ja stary #przegrywpo30tce zazdroszczę życia takim powiatowym Mariuszkom co gazują swoje BMW o 2 w nocy na wsi, mimo że kiedyś nimi gardziłem. Jako młody nimi gardziłem chyba dlatego że nie pasowałem tam i żeby czuć się lepszy to miałem się za intelektualistę a tam gdzieś jakieś prymitywy. Wiecie oni jakieś prymitywne hobby - jeżdżenie z laskami po wsi, melanże z kumplami, chlanie. Co za ironia że teraz to ja chleje do monitora bo #depresja. Jakby nie patrzeć to oni na prawdę żyją, ja wegetuje. Zawsze mieli fajne laski, zawsze kumpli wokół, przyjaźnie, melanże, pomimo…
58b56114a8966_o_xlarge
Jak to jest że każdy idzie do przodu a ja stoje w miejscu? Odkąd pamiętam byłem takim typem obserwatora z boku który nic nigdy nie przeżył ale uczył się na błędach innych i doświadczenia zbierał z obserwacji.Pierwszym szokiem było jak znajomi ze studiów zaczęli zaręczać się, brać ślub, zmieniać nazwiska. Potem jak zaczęli robić dzieci. Myślałem że już nic mnie nie zdziwi ale teraz te wszystkie "dzieciaki" z okolicy to teraz nastoletnie panny i już jakieś oskarki podjeżdżają pod ich dom swoimi bmw, zostają na noc czy latem siedzą na balkonach/tarasach do późnych godzin. Obserwuje cały cykl…
#przegryw #przegrywpo30tce Macie żal do rodziców? Bo sporo narzeka na "geny" ale jakby nie patrzeć to wasze życie to w 99% suma decyzji waszych rodziców z przeszłości. Od doboru odpowiedniego partnera przez odziedziczony kapitał. Mam okazje być świadkiem wychowania dzieciaka kuzynki i to jest inne życie. Już pomijam że młody jest zapisywane na jakieś lekcje angielskiego od małego, zajęcia sportowe, prywatne przedszkola, itp. Ale nie chodzi tylko o kasę, widać że rodzice jakieś wartości przekazują, dają pole do odkrywania zainteresowań, myślą przyszłośćiowo, zabawa i nauka, bez stresu i bez…
Ten wpis to przestroga. Nie dajcie się nabrać na dobre samopoczucie i uśmiechy ludzi i z nimi rozmawiajcie, bo w środku może być naprawdę ciężko... Dbajcie o swoich bliskich i doceniajcie ich obecność.Mój kolega odebrał sobie w nocy życie, bo już nie dawał wiecej rady znieść pecha i braku perspektyw o których pisał w ostatnim liście. Kilka dni temu coś w nim pękło i po prostu nie zniósł już tego cierpienia po upokorzeniu. Nie będę wdawał się w szczegóły, ale został brutalnie potraktowany przez ludzi dla których był w stanie zrobić wszystko.Rozmawiałem z nim w sobotę i wydawał się być…
Nawet jak ktoś jest failed normie ale 30+ to nawet jakby bardzo chciał to gdzie ma szukać #zwiazki? Tych opcji po prostu nie ma w tym wieku. Jak ktoś ma 30 lat to nie pracuje przecież w pracach studenckich/dorywczych gdzie są młodzi ludzie albo przynajmniej kobiety, bo tak jak w usługach czy sklepach są kobiety tak nawet te dorywcze dla chłopa to z reguły fizyczne męskie prace ale jak ktoś ma 30+ to raczej pracuje ze starymi. Apki randkowe odpadają to co zostaje? Szukać samotnych matek na festynach rodzinnych xD? #podrywajzwykopem #tinder #przegryw #samotnosc #przegrywpo30tce #demografia
Mam 35 lat, a dopiero od niedawna żyję w zgodzie ze swoim „przeznaczeniem”.W szkole i w domu bardzo mocno się nade mną znęcano. Siedziałam w książkach, żeby wyrwać się dokądkolwiek. Na drugi koniec kuli ziemskiej nawet. Depresję mam od podstawówki i 3 próby samobójcze za sobą. Terapeutka była jedyną osobą, której kiedykolwiek powiedziałam w okrojonej wersji, jak bardzo dostałam w kość. Zaliczyłam próby głębokiej religijności, szukania znajomych w realu i w necie. Nikt nie wyciągnął pomocnej dłoni, która w moim przypadku ograniczałaby się do powiedzenia mi jednego dobrego słowa - jesteś…
Ja to w sumie zazdroszcze wam że jeszcze wam się chce ganiać za babami albo macie proste potrzeby które łatwo załatwić w sumie divami albo jakimiś laskami z badoo. Mój organizm z wiekiem chyba jakiś mechanizm obronny wywtorzył i przestały mi się kobiety fizycznie podobać, ujemne libido, normalnie kobiety stały się dla mnie niewidzialne. Dla kogoś to może brzmieć spoko ale coś za coś i mam zerowe chęci do życia, zero motywacji. Człowiek dętka normalnie. Jak jeszcze mi się chciało gonić za babami (może 10 lat temu?) to przynajmniej była motywacja do rozwoju, sportu czy cokolwiek niby "dla…
#depresja #senszycia #zycieJak to możliwe że ludzie tak na co dzień nie myślą o sensie życia? Chciałbym umieć tak bez żadnych wspomagaczy ale się nie da. Wracasz z tej roboty to przecież czujesz to doskonale. Podatki, opłaty, wynajem albo kredyt. Wracasz do pustego mieszkania albo baby która miała być inna ale już za późno i to ciągniesz dalej. Wszystko drogie, ciągle słyszysz że znów źle w polityce, znów brakuje na służbe zdrowia, to znów jakaś nowa w0jna. Co z tego życia tak realnie jest? Jakiś bieda urlop albo nadrobisz zaległośći w sprzątaniu? Może wyjedziesz za miasto i to tyle z…
05129856e95110-1200-720-194-35-755-453
Bycie 30+ chłopem to dla mnie uświadomienie sobie że już nic mnie nie czeka tak na prawdę. Wbrew pozorom 30+ to nie jest nadal "młody". W tym wieku powinienem już zbierać owoce swojej pracy, mieć finanse, zawód, doświadczenie, ustabilizowany związek, mieszkanie, wyszaleć sie, mieć grono znajomych a nie dopiero zastanawiać się jak to ogarnąć. Rozumiecie? Świadomość że aby mieć powyższe trzeba było już coś zacząć X lat temu a nie że samo przyjdzie. Ja stanąłem w miejscu, jestem w jakiejś próżni między dorosłością a byciem nastolatkiem. Właściwie to niczego nie doświadczyłem w życiu a nagle…
maxresdefault
Panowie #przegryw czy próbował ktoś z was ITALIANmaxxing? Tzn. zmiana stylu życia na slow life, żadne gonienie za pieniędzmi, robienie kariery, po prostu życie tu i teraz, większe skupienie na relacjach, nieprzejmowanie się nikim i niczym, itp.Ja, jak pewnie większość Polaków jestem non stop zestresowany nawet nie wiem czym. Ciągle czuje presje jak nie w pracy, otoczenia to od społeczeństwa że jednak muszę robić karierę, mieć pieniądze, własne nowoczesne i duże mieszkanie, drogie sprzęty. Dodatkowo mam jakaś #nerwica i żyje wszystkim co jest w social mediach, żyje polityką, wydarzeniami na…
Normiki mówią wyjdź do ludzi to poznasz to wyszedłem i nikogo nie poznałem i co? Jako samotny chłop chodzę po galeriach handlowych, do parku, do kina, na basen i jakoś nigdy żadna nie zagadała. Żeby nie było to nie raz zagadałem do jakiejś kasjerki coś ponadto i nic z tego nie wyszło więc co jest? #przegryw #przegrywpo30tce #blackpill #tinder #niebieskiepaski #samotnosc
Jako failed normie przyznam że nieźle daliśmy się oszukać jako społeczeństwo że życie singla jest super i wgl tańsze. Wiecie te wszystkie memy że singiel to super życie jak na filmach i mnóstwo pieniędzy. Brzmi fajnie do czasu aż nie zaczniesz żyć na własny rachunek co doskonale widać po cenach mieszkań i nagle taki singiel ma problem a para jakiś przeciętniaków bierze kredyt ot kopa bo na pół to wychodzi przystępnie. Miałem co nieco doczynienia z kobietami czy to w relacjach czy po prostu koleżeńskie i wszystko jest tańsze i łatwiejsze we dwoje, a nawet bywały momenty że przesiadywałem o…
Bez sensu że dzietność a nawet związki są wiązane bezpośrednio z posiadaniem własnego mieszkania. Przecież jak ktoś nie ma własnego mieszkania to tylko efekt końcowy tego czy sam ma predyspozycje albo pochodzi z zamożnej rodziny (bo często to idzie w parze że ładni ludzie mają też bogatych rodziców). Inaczej mówiąc znam osoby które mają (odziedziczone) mieszkanie ale stają na głowie żeby znaleźć partnerkę a i tak nic z tego. Z drugiej strony znam przystojniaków którzy mogą mieć jaką chcą a przesiadują albo u niej, albo w wynajmowanej klitce, albo u starych na piętrze. Jak jakaś chcę auta…
Dziwić się że #demografia słaba albo epidemia #samotnosc ale co się właściwie stało z mężczyznami? Przecież obecne pokolenia to pokolenia zastraszonych chłopców, kompletnie słabych zarówno psychicznie i fizycznie. To widać po social mediach i nawet na tagach #przegryw #blackpill że zamiast wziąć się do roboty to non stop jojczą.
Jak pogodzić się z tym że kolejne #walentynki samotnie? Czujecie się smutni że tak spędzacie sami?Właśćiwie to nigdy nie miałem okazji z jakąś spędzać bo zawsze #samotnosc a jak zawsze w ten dzień każdy będzie spamował zdjęciami na insta jak to sobie jedzą wspólnie kolacje albo piją winko i wgl słodka atmosfera a ja nigdy tak nie miałem...#przegryw #blackpill #zwiazki
W jakim wieku się usamodzielniliście od rodziców, zarówno pod względem finansowym jak i emocjonalnym? A jeśli jeszcze nie, to czy planujecie to zrobić i kiedy?Mam 27 lat, pracuję i wynajmuję samodzielnie mieszkanie w powiatowym mieście, nieco dalej od domu rodzinnego- około 50 km. Ogólnie pochodzę ze wsi, gdzie nigdy szczególnie nie było żadnych rozrywek. Przez życie w małym mieście, no i też własne spierdolenie, nie mam znajomych poza pracą. Nie mam gdzie poznać nowych ludzi no i wracam co weekend do rodziców na wieś. Przez to weekendy spędzam na 'pomaganiu' rodzicom bo zawsze się…
Bycie #przegrywpo30tce to niezły agepill jak ktoś nie przeżył nastoletniej miłości itp. Sam wiem po sobie, że przed 30 bycie singlem wydawało się fajne i cope ale potem samotność uderza ze zdwojoną siłą. Teoretycznie jest szansa, że na siłę trafi się kiedyś jakaś ale to nie będzie małolata tylko doświadczona życiem panna, która będzie chciała też doświadczonego gościa do założenia rodziny. I wiecie jaki problem? Taki #przegryw nie wyrobi w takiej relacji bo zawsze będzie marzył o przeżyciu tej nastoletniej miłości i będzie się za nim to ciągnęło. Chłop by chciał pochodzić sobie z jakąś,…
Obserwując #niebieskiepaski zwłaszcza w internecie zauważyłem że za bardzo zajmują się głupotami, sporo narzekają i brak jest konkretnych działań. Spójrzcie na kobiety którym zazdrościcie życia. One zawsze wymyślą jakieś podróże, wyjścia na miasto, drineczki z koleżanką - to są działania proaktywne, socjalizujesz się, zbierasz dośiadczenia, wspomnienia, może nowe znajomości. Potem jesteście zdziwieni czemu kobiety zawsze kogoś poznają, no bo właśnie coś robią, nie siedzą w domu. Topowa aktywność chłopów tutaj na tagu to pójście do biedronki albo do żabki i gierki w domu. Potem zdziwieni że…
#zdrowie #przegryw #depresja #samotnosc Co sądzicie o tym że 3/4 problemów zdrowotnych wynika z głowy? Badanie przeprowadziłem na sobie (ja - stary przegryw) vs obserwacja otoczenia wokół (normiki). Odkąd próbuje wyjść z przegrywu stosuje różne zdrowe diety, bio produkty, cuda na kiju, sport, medytacja, podróże, normalnie zdrowy livestyle ale.. i tak czuje się większości źle, przytłoczony, nerwy, stres, ociężały i tylko widzę w lustrze jak się znacznie starzeje. Zaznaczam, że od lat doskwiera mi samotność, brak relacji, brak związków, brak znajomych.Tymczasem normiki wokół totalnie…
sddefault
Co sądzicie o korzystaniu z aplikacji dla gejów ale tylko dla podbicia samooceny? Wiem, że kontrowersyjne ale nie da się inaczej nauczyć dynaminy i zyskać pewność siebie jako #przegryw bo z reguły bierze się to z walidacji otoczenia - jesteś przystojny -> dostajesz komplementy -> wzrasta pewność siebie. Dlatego wielu twierdzi, że nie da się nauczyć takich rzeczy będąc przegrywem ale wg mnie da tylko trzeba oszukiwać system, jak kobiety nawet tak robią wstawiając "brzydkie" zdjęcie na insta i każda nagle pisze że przepiękna. Dla odważniejszych jest też opcja chodzenia do barów gejowskich.…
Gdzie szukać kobiet mając 30 lat? Wyczerpałem już wszystkie możliwości.. to nie są już te czasy że idę na studia i "każdego znam" właściwie bez wysiłku bo wystarczy zapytać kogoś o notatki albo być z kimś losowo w grupie na zajęciach i jest okazja. W pracy już mam dawno wszystko obczajone i każda zajęta a im poważniejsza robota (nie jakaś dorywcza) tym starsze towarzystwo. Co mam na basenie zaczepiać laski albo na ulicy xd? Na apkach #tinder #badoo im starszy tym gorzej i cud jak jakakolwiek para wpadnie. Zresztą jak już jakaś mnie łaskawie polajkuje to zazwyczaj samotna matka i to nie tak…
Mam kolegę, 34 lata, mieszka i pracuje we Wrocławiu. Nie jest przystojny (nieatrakcyjna twarz, ogolony na zero, bo zakola, odstające uszy) i nigdy nie miał dziewczyny. Rzecz w tym, że on zawsze startował do kobiet spoza swojej ligi - takich powszechnie uważanych za bardzo atrakcyjne. Co więcej, wyśmiewał wygląd mniej urodziwych dziewczyn (za ich plecami), krytykował z kolegami wszelkie mankamenty w ich urodzie itd. A jak mu się jakaś spodobała, to zawsze szukał podobnej aktorki porno. W ogóle oglądał bardzo dużo porno, ciekawe czy to miało wpływ na jego preferencje.I ok, to jego sprawa,…
Od dłuższego czasu tkwię w życiowej stagnacji. Brakuje mi perspektyw i coraz częściej mam wrażenie, że przestałem cokolwiek odczuwać. Za mną pasmo porażek i błędnych decyzji, a także strach przed upływającym czasem.Dawno zapomniałem, co znaczy być szczęśliwym i jak to jest odczuwać radość. Na co dzień udaję, że wszystko jest w porządku, oszukując przy tym samego siebie.Nie korzystam z mediów społecznościowych. Konto na Facebooku usunąłem lata temu, jeszcze w czasie studiów, których nie ukończyłem. Później przyszło rozstanie, depresja, nerwica, pierwsza kiepska praca i codzienne…
Mirki i Mirabelki, doskwiera mi #samotnosc (jestem koło 30-tki). Mi nawet nie chodzi o związki, ale o zwykłych znajomych, z którymi rzeczywiście mnie coś łączy. Mam oczywiście kilku zaufanych z dawnych lat, ale w ich hierarchii nie jestem w czołówce, więc też nie chcę być szczególnie nachalny, czy im się narzucać, a tym bardziej opowiadać o rzeczach, które ich nie interesują. Za bardzo nie wiem gdzie można poznać nowe osoby, bo koncepcja, że mam się dosiąść do kogoś w randomowym barze (pomijając, że nie chodzę do takich miejsc) wydaje się być mocno creepy. Czasem w związku z moimi…
Dlaczego w przestrzeni publicznej tak mało mówi się o demografii? Tzn. wszyscy mówią że trzeba ten temat podjąć ale nikt nie daje konkretów. Nikt nie mówi jak to rozwiązać. Co najwyżej ktoś oznaczy polityka na twitterze czy na wykopie ktoś napisze że potrzeba mieszkań dla młodych i tyle. Tylko czy to jest rozwiązanie? Mnie żadna kobieta nie zapytała jakoś czy mam mieszkanie. A mówiąc dosłownie to żadna nie zapytała bo żadna nie pisze i nie mam żadnych par na #tinder więc może problem jest gdzieś indziej skoro coraz więcej osób nie ma dzieci i jest problem ze #zwiazki ogólnie, kryzys…
Lubicie sprawdzać co u waszych starych znajomych ze szkoły, studiów czy podwórka? Ja jako stary przegryw samotnik lubię sobie czasem wziąć piwerko i ciekawości albo nostalgii poprzeglądać sobie socjale osób z którymi np. chodziłem do klasy. To dla mnie też punkt odniesienia (czasem brutalny) jak bardzo odbiegam od rówieśników. Co zauważyłem to dosłownie każdy sobie kogoś znalazł i założył rodzinę, nawet ci goście najniżej w hierarchii których gnębili za wygląd i bycie cichym. Najlepsze jest to, że ja w pamięci ich mam jako młodych byczków, klasowych cwaniaczków i niedojrzałych szkolnych…
comment_1620572625qPgZilOpoeR6u4MB78aDlh
Dajcie mi choć JEDEN powód dla którego singielstwo jest fajne. Jeden ale nie oparty na hipotetycznych negatywnych scenariuszach które mogą się wydarzyć. Bo wielu tutaj uprawia srogi cope i równie dobrze można powiedzieć: "Dobrze że nie mam Ferrari, jeszcze ktoś by mi zarysował". Przez całe życie #przegrywpo30tce miał okazje doświadczać singielstwa i nie ma w tym nic fajnego:- ogólne poczucie samotności, #depresja- brak poczucia bezpieczeństwa, nikt się o ciebie nie troszczy, brak uczucia, nikomu na tobie nie zależy- organizacyjnie wypada słabo bo trzeba wszystko sam robić (sprzątanie,…
Oglądam ostatnio sporo vlogów z USA i nie macie wrażenia, że w Polsce #depresja i zmęczenie wynika z tego że nie umiemy odpoczywać? W porównaniu do USA to mamy nadal lekką pracę, dużo wolnego, lepszy work-life balance a mimo to albo nie korzystamy z tego wolnego albo siedzimy w domach. Wgl Polacy to chyba straszni domatorzy. W Ameryce ludzie wymyślają jakieś kempingi na dziko, spacery po parkach narodowych, coś tam sobie tworzą w garażu a u nas to w wolne albo sprzątasz albo remont w kurzu i pyle albo izolujesz się w domu jakieś seriale i browar. I też z wiekiem w Polsce jakoś jest mniejsza…
Mirki z #blackpill #przegryw, niepotrzebnie sie dolujecie, czytajac i ogladajac jakies julki z #threads #instagram #tiktok itd. Skupiacie sie na jakiejs tam grupce kobiet, ktora jest „medialna”, mocno widoczna w socialach, przez co czujcie sie zle, bo nie jestescie oskarkami czy chadami, o jakich te dziewuchy pisza. A nie warto tego roztrzasac, te dziewczyny sa czesto odklejone. Nie psujcie sobie humoru. Ja sie dolowalam czesto, czytajac wykop xd Bo jako brzydka nie najmlodsza juz kobieta, ciagle tylko widzialam wpisy i komentarze, ze wolicie byc sami niz z nieatrakcyjna baba. Niektorzy to…
Pytanie o sens życia bo chyba mam kryzys wieku +30. Im starszy tym bardziej mnie przytłacza że droga zwykłego śmiertelnika to -> etat, rachunki, opłaty, drożyzna, naprawy, rynek matrynonialny. Z jednej strony mam czasem przebłyski motywacji typu trzeba coś zmienić, ciężej pracować, może nowe umiejętności, itd. żeby mieć łatwiej potem, może więcej kasy, może lepszy komfortm itd.Z drugiej strony często nachodzi mnie że przecież życie to nie gra i mój czas na ziemi się skończy. Ile mi jeszcze zostało z 30-40 lat? Koniec życia jest po prostu realny, to nie jest żaden film czy serial i to…
maxresdefault
Czy jako samotni mężczyźni 35+ jesteśmy już straceni w kwestii możliwości założenia rodziny, nie mając wysokiego statusu i nie zarabiając dużo? Mam wielu rówieśników, porządni, rozsądni faceci. Ich "problemem" jest to, że nie są bogaci i przystojni, by kobiety się nimi zainteresowały. Czy to koniec dla nas? Wygląda na to, że tak. Czy w takim razie powinniśmy być obwiniani za niską demografię, skoro chcemy założyć rodziny, a nie mamy z kim? Czy to nasza wina, że nie każdy w społeczeństwie może mieć możliwości i predyspozycje, by być senior developerem, lekarzem, prawnikiem, managerem…
Kilka gorzkich, ale prawdziwych słów na temat samotności, i dlaczego nie jest mi żal samotnych mężczyzn, a państwowy tinder nic nie zmieni. Samotność nie przytrafia się znienacka jak nieszczęśliwy wypadek na drodze. To efekt wielu lat zaniedbań relacji z bliskimi, zamykania się w domu, nie wychodzenia z inicjatywą. Miłość, jak i każda inna ważna rzecz, nie spada z nieba, ale powstaje z własnych starań. Najpierw o to, żeby zadbać o siebie, swój charakter i otoczenie, później o nawiązanie, utrzymanie i pielęgnowanie relacji. Jak chcecie zaprosić kogoś do dzielenia własnego życia, jeśli jest ono…
Po ukończeniu studiów rozsypały się moje znajomości, ludzie powyjeżdżali, ustatkowali się. Trochę męczyła mnie samotność, nawet moje rozrywki nie dawały mi zbytnio przyjemności. Oczywiście, dawały nadal jakaś frajdę, ale bez hip hip hura. Nie chciałem mieć znajomych z bombelkami, albo mającymi za sobą już wszelkie rozrywki, wypady ect. Chciaem czegoś na wzór okresu studenckiego. Było ciężko. W końcu trafiłem na dziewięcioosobową grupkę ludzi głównie w wieku 19-25 lat, choć dwie były ode mnie ciut starsze. Mieli oni swoje odchyły. Uzależnienia, dziewczyny np. borderline. Ale akceptowałem to,…
f30ade342a1eed5d0e8633a217ac1915
Stary przegryw mieszka z matką i już przeżyłem wyprowadzkę sporo młodszej córki sąsiadki do jakiegoś typa xd. Byłem świadkiem od momentu jak zaczęli się spotykać, podjeżdżał swoim bmw a teraz zaręczeni i mieszkają u niego. Najlepsze że ona ma siostrę na oko może 16 lat i już jakieś pierwsze romanse. Jeszcze tego brakuje żeby ta młodsza się wyprowadziła i cały cykl przegrywa zatoczy koło bo ja ciągle stary kawaler mieszkający z matką a kolejne pokolenia idą dalej xdd. Jeszcze trochę i będę świadkiem jak zaczną robić dzieci i te dzieci będą kogoś miały jak dorosną a ja ciągle sam…
Mirki nie wiem co do ch*ja się ze mną dzieje.Ostatnio mam kryzys w pracy, mianowicie jej nie mam Xd Oczywiście #it, od listopada skończyło się wypowiedzenie teraz jestem na chorobowym. Szukam roboty, na początku był jakiś feedback, kilka wypie*dalajek, ale ostatecznie z 3 rozmowy udało mi się odbyć, jedna może poskutkowałaby pracą, ale miejsce i słabe warunki finansowe mi nie pozwalały na jej zaakceptowanie (wydałbym więcej na dojazdy niż bym zarobił) Mam 4 lata expa, na jednej rozmowie mój poziom języka w którym jest trochę pracy (w moi top1 nie ma prawie w ogóle) został oceniony na…
Ehh dziwne czasy panowie ogółem. Z jednej strony są to najlepsze czasy na bycie singlem pod takim kątem że właściwie nie potrzebujemy nikogo żeby funkcjonować - wszystkie usługi można kupić, jedzenie na dowóz, naprawy na telefon, internet też zastępuje jakiś kontakt z drugim człowiekiem i w pewnym sensie można sobie kupić nawet "miłość" jak ktoś chce. Z drugiej strony najlepsze czasy dla singli tylko... nie finansowo xD. Właściwie to sam nie odczuwam potrzeby posiadania partnerki (romantycznie) tylko chciałbym mieć kogoś żeby dzielić koszty na pół. Mieszkanie najem czy kredyt kosztuje,…
Nie uważacie że w kwestii randkowej to chłopy są za bardzo szczerzy i na tym tracą? Kiedyś na tagu było sporo relacji z #tinder albo pytania o porady i zauważyłem że każdy chce być na siłę fair, zdjęcia całego siebie z jak najlepszą jakością, szczery opis, najlepiej w rozmowie wyznać wszystkie wady od razu, cała spowiedź i jeszcze pytania czy przyznawać się że prawiczek.Ale to chyba działa na odwrót i kobiety doskonale wiedzą że trzeba podkolorować swój obraz, one umieją w takie rzeczy. Może rynek matrymonialny to faktycznie jak rozmowa kwalifikacyjna i pasuje nie kłamać ale lepiej pokazywać…
Pytanie do chłopów singli co poszli na swoje albo na wynajem, generalnie przestali być gniazdownikami - jak wam się żyje?Każdy kij ma dwa końce i coś za coś, więc ja np. nie mam życia towarzyskiego, zero znajomych i zero szans na znalezienie dziewczyny + masa skumulowanych wad ale.. mieszkając z rodzicami nigdy nie patrzyłem na ceny w sklepach, zawsze kupowałem co chciałem i fajnie mi się tak żyje nie ukrywam. Czasami jest spina bo jakieś koszty czy obowiązki ale jak sobie pomyślę, że miałbym 1/2 albo 3/4 pensji wydawać na wynajem a cała reszta na jedzenie i podstawowe rzeczy do…
#przegrywBez sensu jest rozliczanie kogoś bo miał kontakt z kobietą. Przecież wiadome że każdy kiedyś miał jakieś relacje z kobietami ale problem przegrywu leży w czym innym... te relacje nie doprowadziły do stałego związku, ani do momentu w którym teraz ma szczęśliwą rodzinkę i jest spełnionym człowiekiem. Dla mnie to normalne że przegryw (i tak było dawniej na tagu) ma jakieś pojedyncz spotkania choćby z #tinder tylko nic nigdy z tego nie wynika. Nawet uważam, że spokojnie każdy przegryw mógłby być w #zwiazki bo zawsze się raz na rok jakaś trafi, tylko problem że będą niedopasowani i na…
Co chłopy sądzą o solo datingu? Brzmi głupio ale ma to sens w sumie bo skoro i tak siedzimy w piwnicy bez pomysły dla siebie to dlaczego by nie wyskoczyć raz na jakiś czas na miasto i zrobić coś co rzadko robimy. Np. zjeść coś dobrego w restauracji albo pójść do kina. Skoro baby to uskuteczniają to tym bardziej my powinniśmy. #przegryw #samotnosc
maxresdefault
Jak to jest że #rozowepaski tyle podróżują a chłopy prawie nic? Przecież to najlepszy sposób na poznawanie nowych ludzi i ogólnie nowe doświadczenia, być może nawet zmiana postrzegania życia. Sporo jest nawet solo podróżniczek to zastnawiam się co w tym czasie robią chłopy? Bo wychodzi na to że grają na kompie? Bo mnie to dziwi narzekanie na #samotnosc a w sumie co innego jest do roboty w życiu jak z niego korzystać? Wiadomo z umiarem ale izolować się w domu też trzeba z umiarem bo to bez sensu gnić w robocie albo w domu na zmianę.#podroze #podrozowanie #niebieskiepaski #przegryw
Niestety panowie brutalna prawda ale długoterminowo tylko związek i miłość dają szczęście. Ja wiem że singielstwo na początku wygląda obiecująco, hehe można wszystko robić, nikt nie sprawdza, nie kontroluje ale tak można oszukiwać się przez rok, dwa, może więcej. Potem się okazuje, że kolejny raz sam do kina czy do restauracji to już nie to. Że w #zwiazki też robisz to samo co sam ale fajniej i nikt cie nie kontroluje czy sprawdza. Słynne rozwody w TV czy kiepskie małżeństwo twojej ciotki to nadal oni a nie ty. Ja jak sam podróżowałem po świecie to te wszystkie naładniejsze miejsca wydawały…
Nie wiem jak ludzie mogą żyć w takim spokoju a nawet cieszyć się z życia, skoro obiektywnie nie ma żadnego sensu? dla 99% ludzi życie sprowadza się do monotonnych, powtarzalnych czynności które nie są przyjemne (praca, sprzątanie, itd). Ja się czuję oszukany przez życie, bo myślałem że jednak jestem stworzony do większych rzeczy, będę kreował rzeczywistość po swojemu albo będę miał jakiś udział w zmianie tego świata, nie wiem. Zazdroszczę ludziom którzy wgl o czymś takim nie myślą (nawet na stare lata) albo dłubią sobie w garażu i przez hobby cope'ują rzeczywistość. Dziwnę dla mnie wgl o tym…
f7c61c0addbf8da9c6c58d7868b8b1d69c14aee92b5399a97790b5b530bd866a
#blackpill #przegrywCzym jest dla was przełknięcie czarnej pigułki? Ja dosyć długo wypierałem rzeczywistość i nawet jak miałem +25lvl to przejmowałem się tym czy jakaś młoda laska patrzy na mnie bo w głowie wyobrażałem sobie sceny jak z komedii romantycznej (tak jakbym wgl miał szanse u jakiejkolwiek). Ale do rzeczy.. z biegiem lat wydaje mi się że zaakceptowałem blackpill. Generalnie olałem laski i przestałem się przejmować nimi, doszło wkurzenie na świat, smutek, #depresja ale jednocześnie spokój bo zero presji pod kątem matrymonialnym bo i tak nie ma szans. Obecnie jestem 30+ i dochodzi…
#depresja #samotnosc #przegryw23 sylwestra spędziłem z mamą. Dobija mnie samotność. Nigdy nie miałem dziewczyny. Depresja rozwala mnie od środka. Chuop się chociaż cieszy, że ma ciepło w domu, jest to jedyna radość mojego życia.
Prawda jest taka że aby wyjść z przegrywu trzeba przestać czytać tag #przegryw i generalnie wykop. Powód w sumie bardzo prosty i w każdej rozwojowej książce o tym przeczytamy - trzeba się obracać wokół ludzi którzy osiągnęli sukces jeśli sam chcesz osiągnąć. Generalnie ciężko jako przegryw więc na początek wystarczy imo jak będziemy się otaczali pozytywnymi osobami i takim podejściem do życia. Po drugiej nie ma co ukrywać, że ten tag sprowadza na dno. Jesteście zmotywowani, chcecie małymi etapami wyszarpać sobie coś od życia dla siebie a tu wchodzisz na tag i mindset przegrywa że nic się nie…
Czy to takie dziwne że chciałbym mieć żonę? mieszkać sobie razem i robić te wszystkie rodzinne rzeczy typu na święta jakieś wspólne ubieranie choinki, walentynki to jakieś winko we dwoje i film czy gry albo jakieś wspólne gotowanie. Ehhhhhh.#przegryw #samotnosc #zwiazki #blackpill
sesja-bocho096
Dlaczego przegrywy są tacy toksyczni? Tyle już dostali porad od innych jak zmienić swoje życie a każde negują i wręcz reagują agresją. Zachowanie tak jakby sami sabotowali swoje życie żeby grać rolę ofiary. Tak samo jak jakiś chcę wyjść z przegrywu i nie daj boże ma kontakt z kobietą to już jest lincz na niego że przestał grać ofiarę jak oni. Dziwnym trafem mimo bycia antyprzykładem to są przekonani o swojej nieomylności, bo spróbujcie im powiedzieć że chlanie codziennie to zły pomysł to zaraz zaczną ujadać że to nie ich wina że chleją tylko całego świata który spiskuje przeciwko nim. O…
Głupio mi przyznawać w pracy, że spędzam sylwestra sam (jak co roku), nie mam też żony ani dziewczyny i z nikim nie jeżdżę na wakacje. W jakiejkolwiek robocie nie byłem albo towarzystwie czy cokolwiek to często mnie pytano o to i myślę że to na prawdę dziwne. Niby epidemia #samotnosc ale dosłownie każdy kogoś ma i każdy ma z kim spędzać takie święta. Nawet najgorsze laski czy typy z roboty zawsze mają jakieś partnerki i z nimi spędzają czas. Starzy znajomi na FB? To samo, dosłownie każdy kogoś sobie znalazł i będzie spamował fotkami z sylwestra czy walentynek. Czuje się jak jakiś ewenement na…
Nie ma to jak namawiać do zagadywania na apkach samotnych matek jak ktoś jest przegrywem bo te przecież mają "mniejsze wymagania". Testowałem w momencie gdy miałem u siebie gorszy okres #samotnosc #depresja i już obojętne mi było i chciałem im dać szansę.I wiecie co? Takich wymagań i księżniczkowania to nigdzie nie doświadczyłem. A co więcej wrażenie że co najwyżej to one MI mogą dać szansę. Nie polecam.#przegryw #blackpill #redpill #badoo #tinder
Co wy panowie wiecie o przegrywie.. Nawet jakbym był w związku to unikałbym jakiegokolwiek bliższego kontaktu fizycznego bo gdyby miało być coś więcej (a jednak każda na to liczy po czasie) to raz że nie nadaje się do takich rzeczy (no chyba że kilka sekund wystarczy) a dwa że panicznie bałbym się że zajdzie w ciąże. Jakby tego było mało to te kwestie + lata #samotnosc #depresja sprawiły że mam ujemne libido albo to efekt jakiegoś mechanizmu obronnego mózgu. Generalnie lipa bo stary chłop a i tak bałby się to robić z dziewczyną i nieraz myślałem żeby wcześniej iść na #divyzwykopem wgl żeby…