O co chodzi z tym że na emigracji niby zawsze będziesz obcy, samotny i nigdy nie będziesz jak lokals? Nie rozumiem tego jakby to miało wyglądać? Jak ktoś ma 30+ i nie ma własnej rodziny to przecież podobnie wygląda życie w Polsce. Też z nikim nie pogadam na ulicy spontanicznie, nikt do mnie nie zagaduje. Jak jesteś po etapie szkoły/studiów to też ciężko znaleźć ot tak nowych znajomych i ludzie w tym wieku albo okopani w związkach albo mają swoje stare ekipy. W pracy każdy z grzeczności pogada podczas przerw ale nie ma głębszych znajomości i w Polsce jest kultura że "w pracy nie ma znajomych". Ja się w Polsce czuje obco bo nie ma kultury small talku i jednak jesteśmy zdystansowani i konserwatywni a ktoś mi mówi że na emigracji czuje się obco xD. Kurde, ja za granicą to udało mi się kilka razy pogadać na ulicy z obcymi a w Polsce przez całe życie nigdy xd. #emigracja #zagranica #praca #zycie #mieszkanie #samotnosc

