Czy facetowi do szczęścia jest potrzebne tylko i wyłącznie jędrne i wysportowane ciało młodej kobiety? W moim przypadku tak właśnie było i jestem tym mocno zdziwiony.Od jakiegoś czasu nie wiedziałem czemu, ale byłem przygnębiony. Depresją bym tego nie nazwał ale jakaś taka anchedonia nic mnie nie cieszyło. Dużo czytam i się rozwijam. Miałem niby udany, stabilny związek bez dram, dobry seks, dobrą pracę, regularne awanse, ciasna kawalerka, ale własna, zadbałem mocno o dietę, zdrowie, siłownię, zbudowałem fajną sylwetkę. Nie miałem żadnych powodów do zmartwień i czułem się mocno…



