Poznałem w pracy młodą laskę. Niezbyt wyględna (parę kg za dużo, okulary słabo dopasowane, ubiór bardziej męski niż kobiecy). No oceniłbym ją tak na 4-5/10 aczkolwiek zakumplowałem się z nią dosyć mocno. Pomyślałem po paru tygodniach że nawet mógłbym coś podziałać z nią bo dawno już sam jestem i dobrze byłoby w końcu kogoś znaleźć sobie. Nie pracujemy w tej samej firmie ale po prostu w tym samym budynku w różnych biurach więc nie bałem się o jakieś kwasy. Szybko sprowadziła mnie jednak na ziemię jak pochwaliła się swoim byłym. Trochę pogrzebałem na IG i FB i ona serio była prawie rok z jakimś przystojnym i bogatym typem. Koleś z bujną czupryną, morda 7/10, dobrze ubrany i auto za 80k jak nie więcej. Odciąłem się od niej praktycznie momentalnie bez wyjaśniania.. boli trochę że człowiek nawet jak nie ma dużych wymagań to i tak nie ma szans kogoś znaleźć. Jak ja miałbym do niej startować jak przegrywam z tym typem pod każdym względem i będzie mnie pewnie do niego porównywać i zawsze będę tym gorszym. SMutne że nawet bardzo przystojni kolesie nie celują w swoją ligę tylko idą na łatwiznę i uwodzą jakieś przeciętniary a potem dla nas już ich brakuje. #logikaniebieskichpaskow #rozowepaski #zwiazki #tinder #relacje #przegryw

