Jakie to życie niesprawiedliwe.. kobiety narzekają że faceci: nie pomagają, niewykształceni, że piją, że nie interesują się niczym. Ja nigdy powodzenia nie miałem a jakoś teoretycznie byłbym najlepszą partią. I ogarniam po sobie porządek, wykształcony, umiem gotować i to nawet bardziej wymyślne dania, sporo zainteresowań, też lubię podróże, filmy seriale, nie jestem jakiś agresywny. Nie interesuje mnie latanie za kobietami bo chciałbym mieć tę jedną. No jakby nie patrzeć idealna partia co? Tylko co z tego jak od 30 lat nic, żadna zainteresowana? Jakieś auto jest, mieszkanie w spadku - to…









