Opublikowane

Niepewność współczesnych czasów a decyzja o dzieciach

Ja to się nie dziwie, że jest coraz mniej dzieci bo gdybym miał określić dzisiejsze czasy z mojej perspektywy to opisałbym jednym słowem - NIEPEWNOŚĆ. Oczywiście znam takich, którzy by mieli dzieci tak czy siak, bo zawsze chcieli, bo to ich pierwsza i ostatnia miłość, bo mieli dobre wzorce, bo mieszkają w powiatowym i mają pomoc rodziców, zawsze żyli skromnie, itp. Ale im człowiek bardziej wykształcony, żyje na lepszym poziomie (ogólnie case Polski) tym więcej analizuje, kalkuluje i włącza się krytyczne myślenie. Z mojej perspektywy:1) #praca - sporo zagranicznych firm się zwija z Polski i nie ma co ukrywać model taniej siły roboczej się wyczerpuje. Każdy kto po studiach robi w biurze widzi od kilku lat ten sam trend. Im lepsze warunki w pracy, tym większe koszty dla zagranicznej pracodawcy. Nawet gdybym miał się teraz przebranżowić w tym wieku to nawet nie wiem na co i chyba nikt nie wie (P.S. na mityczną medycyne za późno i nawet nie mam matury z biologii itp. to chyba musiałbym drugie życie poświęcić na nadrobienie edukacji).2) #zwiazki #tinder - w 2025 jestem już przyzwyczajony, że możesz spotykać się z kobietą tydzień, miesiąc, pół roku i może cie z dnia na dzień zostawić bo "nie pasujemy do siebie" i nikt nie oczekuje tłumaczeń bo taka jest kultura randkowania obecnie.3) #mieszkanie #nieruchomosci - kupować teraz bo będzie drożej czy czekać, kupować w powiatowym bo taniej czy źle bo się wyludnia i nie będzie pracy, kupować mikrokawalerke żeby coś było czy większe przyszłościowe zakładając że nie zostanę sam, itp.4) (inne kwestie) typu bezpieczeństwo, przyszłość gospodarcza Polski, szanse na rozwój, możliwości, ceny...#demografia #dzieci #antynatalizm #polska #zycie #przegryw #antykapitalizm #korpo #blackpill #przegrywpo30tce
1623

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
magnetyczny-mentalist-81 pisze:
Gdyby to były najbezpieczniejsze, najlepsze i najłatwiejsze czasy to ludzie szliby w rodzinę i zabawę z nimi, a nie w skrajny indywidualizm i marazm na zmianę z hedonizmem. Historycznie i biologicznie dzietność spada w czasach stresu, wynikającego z wysokiej niepewności i braku przekonania, że się kontroluje swoje życie i ma się wpływ na otoczenie. A dziś wszyscy są przekonani, że mają za mało, a to co mają może się i tak nagle skończyć i nie mają na to żadnego wpływu. Dobre czasy to spokój i dobrobyt w przestrzeń, jedzenie, własny kąt, a życie na szpilkach z mnóstwem plastikowych śmieci dobrymi czasami nie jest. Bywały gorsze czasy, ale te dobre nie są. Widać po ludziach, rodzinach i tym co się sprzedaje.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
niezależny-uczony-57 pisze:
@Arivederczi: nie żyjemy w najlepszych czasach, nawet wiele osób wspomina że 2019 to był ostatni normalny rok. Od tego czasu wszystko poszło w gorszą stronę więc pozdro. Spróbuj się teraz umówic z jakąś panną na randkę to zobaczysz różnice vs 6 lat temu.@Atomic_Cookie: są wyjątkowe bo jest duża świadomość, względna zamożność przy jednoczesnym dokręcaniu śruby z różnych stron i ludzie to widzą
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

n8l1y1pvis5itnmsnz51mx8p

Dodane: 15 października 2025 - 11:40:24
Opublikowane

Autor był widziany11 miesięcy temu