Siemka, mamy całe osiedle szczekających psów, ale większość sporadycznie szczeka, natomiast jest jeden ujadający cały dzień małej rasy. Pan sobie go wypuszcza do swojego ogródka w bloku na parterze, zamyka drzwi i ma go w nosie, a psa triggeruje dosłownie wszystko. Nie mogę okien otworzyć bo jak pracuję i mam calla to koledzy z pracy proszą o wyciszenie tego hałasu, nie mogę rano wstać wypoczęty bo budzi mnie pies, pomedytować nie mogę jak to lubiłem zawsze bo słyszę ten wkurwiający hałas, idzie oszaleć. Nie tylko mnie to przeszkadza bo ktoś go już parę razy gdzieś zgłaszał i żalił się na…

















