Dlaczego przegrywy nie wezmą sobie po prostu samotnej matki?? I nie mówię tu o stereotypowych matkach z #badoo. Przecież idzie znaleźć sporo ambitnych babeczek robiących np. kariere w korpo - które z różnych powodów zostały same (niekoniecznie musi być to ich wina). Wbrew pozorom samotne matki nauczyły się być zaradne i chcą pokazać że są niezależnie, więc co się boicie o swoje 3k na rękę? Nikt nie każe wam łożyć na dziecko, nikt nie każe brać ślubu. Po prostu relacja partnerska, gdzie spędzacie sobie czas razem, jecie obiadki na mieście, piszecie na mssg - wszystko to co w typowym związku.…







































































