Mirki, wygrałem, czy przegrałem swoją decyzją? Mianowicie. Mam już prawie 30 lat i cisnąłem się dotychcas na 30-40m2. Samemu jeszcze ok, ale jak kogoś miałem, to ciężkie to było, każdy potrzebuje oddechu. No i tym się kierowałem szukając mieszkania dla siebie. Chciałem koło 50m2, ale mieszkanie, które bardzo mi się spodobało (widok z okna, najwyższe piętro, ekspozycja południowo wschodnia) miało 60m2 (Stwierdziłem, że jeśli muszę mieszkać w tym mieszkaniu około 10 lat, to chciałbym, żeby nie była to klitka). No i je na początku roku zarezerwowałem z płatnością przy odbiorze, czyli teraz w…