Kilka lat temu pisałem na mirko-anonim z pytaniem co zrobić z 10k zł. Wtedy się dowiedziałem, że "10k to drobne" i w sumie nic z tego nie wynikło. Ale teraz i tak przychodzę kolejny raz, posłuchać rad, albo i anty-rad.Parę lat minęło. Zrobiłem remont u matki, wyprowadziłem się, kupiłem mieszkanie (w tanim mieście na Górnym Śląsku), kupiłem trochę złota i srebra, trochę innych walut, zmieniłem auto z gruza za 2k, na gruza za niecałe 10k. A teraz mam odłożone trochę ponad 100k zł i zastanawiam się co dalej. Moim celem długofalowym byłoby kupienie domu gdzieś na uboczu i się tam zabunkrować…





































