Mirko poradźcie coś. Mam~230k oszczędności, zbierałem to na zakup mieszkania, ale aktualnie na rynku jest tragedia, ceny generalnie odjechały. Nie wiem czy pakować się w przepłaconą klitkę czy po prostu odkładać dalej pieniądze, zwłaszcza, że wynajem wychodzi mi dość tanio. Jeżeli nadal będę odkładał to przez inflację będę tracił. Od roku zarabian naprawdę dobrze, byłoby mnie stać płącić i 7k za ratę, ale miałbym ogromny ból tyłka majać świadomość, że ja muszę tyle płacic a ktoś sobie leci na jakichś chorych rządowych programach. Myślałem nad tymi oblikacjami skarbowymi, ale szczerze mówiąc jest tyle róznych informacji na necie, że takie warto, innych nie warto, że patrząc na to co się dzieje w kraju, to może niedługo zbankrutujemy i guzik będzie a nie obligacje. Gdyby ktoś kto zna temat się wypowiedział to byłbym wdzięczny. #inwestycje #inwestowanie #nieruchomosci

