Czy blackpillowcy to taki męski odpowiednik stereotypowych dziewczynek którym social media zryły banie? No bo jak ktoś siedzi głównie w domu i dużo korzysta z internetu to obstawiam że social media to dla niego okno na świat. Czytając #blackpill to tam niezła odklejka i przekonanie że w realnym świecie ludzie są tak samo piękni, wysocy, bogaci i mają życie z bajki xD Potem idzie taki po galerii i zdziwiony skąd przeciętniacy mają kobiety i tworzy jakieś teorie o ukrytym bogactwie albo innych nadprzyrodzonych cechach dzięki którym przyciągnął pannę niebędąc modelem. Rada dla blackpillowców…








































