Zbliża się czas wyboru studiów i pojawia się u mnie dylemat czy zostać u siebie w powiatowym (20 min samochodem od wojewódzkiego, no może 30 ale to w godzinach szczytu) i codziennie dojeżdzać na studia do wojewódzkiego (nie jest to big5) raczej mniejszej wielkości miasto czy wyprowadzić się do Warszawy lub Krakowa, z tym że do każdego z tych miast będę miał parę godzin pociągiem więc do domu wracać co tydzień na pewno nie będę. Jeżeli chodzi o kierunek to celuję w prawo. Na pewno w wielkich miastach jest lepszy rynek pracy. Tutaj zdecydowanie na plus jest też to, że po skończonych studiach…








