Ludzie się śmieją ze studiów, a tymczasem gdyby Malala7 nie był studentem AGH to do dziś siedziałby bez pracy w IT na tagu #przegryw i się nad sobą użalał. Przychodzi po 1 000 CV na miejsce i jakieś naiwniaki myślą, że ktoś weźmie ich na podstawie jakiegoś portfolio (najpewniej przecież zerżniętego, nie oszukujmy się) zamiast studenciaka AGH co oprócz portfolio ma jeszcze znacznie szerszą wiedzę techniczną. Jeszcze ten śmieszny cope rozsiewany wszędzie przez naganiaczy na bootcampy czy łudzących się o pracę w IT patusów z fizycznych robót o tym jak to studia są bezużyteczne xD No spoko, jak…
















