Opublikowane

Jak poradzić sobie z uczuciem nieudacznictwa?

Jak sobie poradzić mentalnie z nieudacznictwem życiowym by się dobrze czuć?29 lat, praca w IT, 8k na rękę, żyje na codzień w Krakowie gdzie wynajmuje mikrokawalerkę od kilku lat za 3k (sam najem 2k dość spoko, ale czynsz, media, woda, prąd, gaz, śmieci, internet, różne fundusze remontowe, ogrzewanie i robi się 3k). Pracuje hybrydowo i niestety już wiele razy próbowałem zdobyć coś w pełni zdalnego ale nie idzie. Zresztą nie chciałbym się stąd za bardzo ruszać bo tutaj mam tych kilku znajomych, a mam problem z poznawaniem nowych osób, zwłaszcza po 30-stce to byłby dla mnie mission-impossible by zacząć od 0 w innych miejscu. Poduszka finansowa niestety tylko ok 40 tysięcy bo miałem po drodze sporo wydatków głównie na zdrowie. Z roku na rok grono znajomych się kurczy, każdy już praktycznie żonka, dzieci własne mieszkania, chaty, hipoteki. U mnie niestety różowej brak i raczej nie będzie ze względu na charakter spierdoxa czy brzydki wygląd, nieważne. To już mnie dawno przestało boleć.Ale boli mnie niezaradność finansowa. Staram się żyć oszczędnie. Gdy nie mam niespodziewanych wydatków udaje mi się zaoszczędzić z 2k miesięcznie, jak coś niespodziewanego wpadnie to niestety tylko 1k. 3k na mieszkanie i 3k na życie - jedzenie, ciuchy, ksiązki, wyjścia do znajomych, karnet na siłkę, telefon i drobne pierdoły. Nie mam nawet żadnych subskrypcji na pierdoły typu netflix. Staram się od jakiegoś czasu rozwijać w swojej działce i jak się trochę poprawi sytuacja na rynku pracy to może uda mi się wskoczyć na 11-12k na rękę. Ale co mi to da? Mieszkania tutaj są drogie i głupie 50m2 to 800 tysięcy (to takie raczej na obrzeżach i po taniości bo bliżej centrum to i milion xD) i trzeba mieć ze 150-200 tysięcy wkładu własnego i drugie tyle na wykończenie klitki. Nawet gdybym oszczędzał 5k miesięcznie, z 60k rocznie to i tak potrzebuje 3 lat by sam wkład uzbierać xD Samodzielny kredyt w wieku 31-32 lat, trochę się cykam. Rozważam dlatego bardziej jakieś okoliczne mniejsze miasta typu Skawina, Wieliczka. Mieszkania 50m2 za 500k z tym że już wykończone więc przy dobrej ofercie i bez remontu by się obeszło i można sie na gotowe wprowadzać, a do Krakowa dość blisko. Ceny i tak zaporowe.Trochę tez mnie boli to oszczędzanie na chatę bo ostatnio sobie uświadomiłem, że ostatnie kilka lat żyje w trybie praca-mieszkanie i czasem siłownia, znajomi i w sumie tyle xD Mało podróżowałem, nie miałem nigdy fajnego samochodu, motocykla, nie robiłem jakichś głupich rzeczy typu jazda na nartach czy jakiś surfing, nurkowanie. Siedzi mi to z tyłu bani w sumie zbliża się ostatni dzwonek by zrobić coś fajnego w życiu, zgromadzić jakieś wspomnienia a nie ma na to kasy, ani nie ma mieszkanie. A jak będzie kasa to trzeba wybierać - albo głupoty i wspomnienia, albo zaciskanie pasa i odkładanie każdego grosza na mieszkanie. A fajnie by też było budować jakąś poduszkę, inwestycje, obligacje żeby cokolwiek procentowało. Zazdroszczę ludziom co już w wieku 30 lat spłacają coś swojego albo już nawet spłacili i jeszcze kilka kafli wrzucają w inwestycje, budują poduszkę i minimalny dochód pasywny, bezpieczeństwo finansowe. To luksus którego najbardziej im zazdroszczę. Mam wrażenie że przespałem jakiś ważny moment i podjąłem złe decyzje życiowe, że jestem w takim miejscu jakim jestem.Trochę mam żal do rodziców, że są biedakami, bo jakoś szczególnie nie zależało mi na "niezależności" i wyprowadzce, bo mieszkają 35km od Krakowa zaraz obok PKP, szybki dojazd do ścisłego centrum pociągiem raptem 30 minut. Wyprowadzić się musiałem ze względu na to, że mają bardzo mały dom i miałem współdzielony mini pokój z młodszym bratem. Gdyby starzy mieli większy dom i miałbym swój własny pokój to mógłbym i do 30-stki z nimi mieszkać jako gniazdownik i odkładać 70% wypłaty, pewnie bym to 150k na wkład już dawno uzbierał i może nawet zdążył załapać na BK2% i już teraz sobie spłacał kliltkę 50m2 w Skawince czy Wieliczce i może nawet zostałoby kasy na korzystanie z życia. Może wtedy nawet jakaś różowa by poleciała na przegrywa z własnym m2. A tak to co miesiąc 3k wydaje by spłacać obcemu landlordowi kredyt i g..wo z tego mam xDMusiałem się wyżalić#przegryw #mieszkanie #kredyt #inwestycje #gielda #zwiazki #pracbaza #korposwiat #pracait
1039

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (6)
mirko_anonim
Opublikowane
nieugięty-poszukiwacz-62 pisze:
Szukaj innej roboty, bo masz raczej spory potencjał, żeby podnieść swoją wypłatę. Nie myśl, że jesteś zbyt słaby, żeby zarabiać więcej, bo znam przypadki ludzi, którzy nie nadają się do tej roboty, ale są tacy pewnie siebie na rozmowach o pracę, że negocjują zajebiste stawki. Na tym etapie szkoda energii, żeby się bawić w optymalizację wydatków, skoro można zarobić więcej i utrzymać poziom życia. Też jestem życiową p***ą i chwilę mi zajęło zrozumienie tego.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
rozważny-wizjoner-11 pisze:
Wykop w formie. Rzucaj robotę w IT, chodź do nas na taśmy, nie będziesz musiał mieszkać w wielkim mieście ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@xGrahir 3000zł na życie to bardzo mało, z tego co gadałem wśród znajomych to wydaje praktycznie najmniej, inni lekko 5000 wydają na życie (dużo kasy pożera np samochód)3000zł:- jedzenie około 1300zł miesięcznie (najtańsze z biedry) + chemia około 200zł - różne proszki, płyny, kremy, mydła, papier, ręczniki papierowe, folie i tak dalej - jem dość zdrowo, dużo białka, warzyw, owoców. Gotuje sam- 4 wyjścia w miesiącu na miasto do znajomych, byle obiad na mieście to 50zł, czy to jakaś domówki, czy gdzieś pojechać uberem - około 100zł na weekend czyli 400zł miesięcznie. Głównie gramy w planszówki, chodzimy do kina czy inne hobby dla piwniczaków(Nie moge tu nic uciąc bo chce wychodzić do ludzi)- karnet na siłownie 100zł - kosmetyki na twarz (mydła, peelingi, retinol, krem pod oczy) - 100zł- kosmetyki na włosy (specjalny szampon nizoral, blokery dht, minox, ru) - 200zł- suplementy na siłkę - kreatyna, białko, witaminy, cynk, d3, omega - 200zł co 2 miechy czyli 100zł- co jakiś czas niespodziewane wydatki - a to jakiś ciuch sie zniszczy i trzeba wymienić, buty, przegląd roweru, książka, audiobook, kurs do pracy, gierka na pc, jakieś pierdoły z allegro, dentysta, dermatolog, prezent na urodziny/ślub itp - przeważnie 200zł czasem 300-400zł zależy (tu sie po prostu niektóre rzeczy przeplatają i występują raz na jakiś czas) - subskrypcja legimi i spotify - 100złwychodzi niecałe ok 2800 - 3000, wszystko notuje w excelu. Nie wydaje na pierdoły@4mmc-enjoyer: xD Mam znajomych w Krk więc tylko okolice mnie interesują, poza tym w Lublinie nie ma IT
Moderator Jailer
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Dietetyq dzięki, jak renkom odjoł
a nie że masz 100k oszczędności do wydasz 70k na motor i na wycieczki :P
A ja nie mówie żeby wszystko rozjebać i zwiedzić cały świat tylko spróować różnych rzeczy, kilka wypadów na narty, 1 czy 2 razy zanurkować, motor kupić używkę za 20k, odwiedzić kilka ciekawych krajów. Ja nie chce z tego uczynić "stylu życia" by regularnie rozwalać cały hajs tylko "odhaczyć" rzeczy z TODO listy marzeń :) A potem spokojne życie bez szaleństw@4mmc-enjoyer: nie, czy do remontu czy nowe to ceny są wszędzie kosmiczne. I nie kłóć się bo nałogowo każdego dnia sprawdzam oferty mieszkań w tym komorniczne i jestem zorientowany
Zamiast płacić landlordowi 3k najmujesz pokój.
Zamiast robić jako junior w IT zostań seniorem lub przekwalifikuj się na glazurnika.
Zamiast szukać różowej znajdź niebieskiego homosia z własnym mieszkaniem.
@dochodek: nie mogę nająć pokoju bo jestem spierdoksem i boje się po prostu zamieszkać z jakimiś dynamicznymi oskarkami. W dodatku czasem pracuje zdalnie na kamerce i muszę mieć pewność, że nikt mi nie będzie hałasował i nachodziłJeestem seniorem w IT i mam 12k brutto, nie każdy sie nadaje na programiste, ja jestem zwykłym supportem na L3
3k za wynajem, może kup sobie kawalerkę na kredyt? Rata powinna być podobna a będziesz spłacał swoje.
@Chrum_Master: no przecież kawalerka 40m2 kosztuje 800k a mieszkanie 50m2 to 1milion to nie ma dużej różnicy. Rata nie będzie podobna bo ceny są wywalone w kosmos. Poza tym no już mam 30 na karku i nie chce małej kawalerki tylko żeby troche miejsca było, z 45-50 m2 chociaż
@mirko_anonim 3k ucieka ci na życie, sporo jak na piwniczaka. Na twoim miejscu wróciłbym do rodziców i za cisnął pasa przez 5 lat
@sforce: ale czytasz ze zrozumieniem? Ja nie mam takiej opcji bo tam miałem tylko pokój 8m2 wspóldzielony z bratem na łóżku piętrowym. Musiałem się wyprowadzić z chaty by móc pracować zdalnie/hybrydowo bo mam czasem calle na kamerkach, potrzebuje prywatności do robotyTaka opcja niestety odpada stąd jestem zmuszony przepalać hajs na najem kawalerki
tak żyje większość korpo kołchoźników. Mieszkania na kupno szukaj gdzieś dalej z dobrym dojazdem pociągiem. Najlepiej wróć do starych i pogniazduj. Lipa ze nie masz własnego pokoju tylko
@Alfiarz: jak wyzej, gniazdować nie mogę. Gdybym miał własny pokój to bym długo ze starymi mieszkał i nie miał problemów. Będę raczej szukał jak mówisz, mieszkanie w małym mieście 10k ludzi gdzie mam stacje PKP obok dużego miasta i pociągiem dojadę w 30 minut. Ale i tak ceny chore że w tych małych miastach byle 50m2 kosztuje 400-500k bo blisko Krakowa
Nie potrzebowales wkladu na BK2%, mozna bylo dostac gwarancje wkladu z BGK, do tego sie nie oplaca dawac swojego wkladu do kredytu 2% jak lokaty i obligi stoja 6%.
@OlekAleksander: za mało zarabiałem wtedy niestety
ja jebie twój wpis to trochę jakbym czytał o swoim życiu, nawet z tego samego miasta jesteśmy, tylko tym że mam babę się różnimy
@4nietwojinteres4: no stary, gdybym się urodził tak z 3 lata wcześniej to bym nie miał z 90% problemów życiowych. Wspólczuje coraz młodszym ode mnie bo oni mają jeszcze bardziej przerąbane niż my, mając 20 lat w 2024 roku bez bogatych rodziców gdzie do IT nie da się już dostać bo jest nadmiar chętncyh to naprawdę musi być koszmar
Moderator digitallord
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@dereckiWcześniej support L2, a od niedawna L3 12k brutto stąd dostałem 8k na rękę
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@OlekAleksander no nie przespałem tylko wtedy miałem zarobki 6k i 2k za kawalerkę buliłem, nie miałem wkładu własnego i oszczędności raptem 25k, na nic bym sie nie załapał. Gdybym mógł mieszkać ze starymi to bym oszczędzał 4-5k na luzie, w 2 lata przed BK2% bym 100k nazbierał i coś kupił na pewno :/Urodziłem się 2-3 lata za późno
Moderator Nighthuntero
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

y8o3mxzxx5gs5vqi724s1voa

Dodane: 15 listopada 2024 - 12:45:05
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy