Opublikowane
Mireczki, doradźcie coś. Cały dzień przed ważnym callem czuję się w miarę spokojnie, ale 10 minut przed spotkaniem nagle włącza się tryb paniki – ból brzucha, stres, nie daję rady skupić się na niczym innym. Najgorzej, kiedy mam coś prezentować przed osobami z wyższego managementu. Oddychanie, próba skupienia myśli na czymś innym – nic nie działa. Dopiero jak zacznę mówić, to powoli stres schodzi, ale te ostatnie minuty przed spotkaniem to prawdziwa katorga. Są tu jacyś ludzie, którzy mieli podobnie i udało im się to ogarnąć?Mam 25 lat, a stresuję się jak przedszkolak, dodatkowo czuję, że z roku na rok jest co raz gorzej. Czasem myślę, że lepiej byłoby to rzucić i podjąć jakąś mało wymagającą pracę, ale podejrzewam, że tam będą podobne problemy, tylko triggerowane czymś innym... Eh.#pracbaza #korposwiat #psychiatria #zdrowie #psychologia

Dołączone mediagrafika

IMG-20240926-225656
07

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
mocny-obserwator-91 pisze:
mi pomogły tabletki od psychiatry ssri. Zupełnie inna jakość życia. Jak życie na czitach.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
cierpliwy-projektant-31 pisze:
Miej wyjebane, a będzie ci dane. Nie ma co się stresować.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

u7n08zmbn80eiul0grmf45jn

Dodane: 26 września 2024 - 23:04:15
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy