Kto by pomyślał.. że ten "przystojny kawaler", "ułożony chłopak, nie jakiś łobuz jak inni", wykształcony, chwalony na rodzinnych spotkaniach.. będzie jako dorosły prawie co wieczór spędzał czas przed komputerem pijąc po 6 piw aż nie padnie do spania. Dobija mnie samotność, 0 znajomych a co dopiero jakaś kobieta. W pracy odbębnić absolutne minimum i do komputera marnować czas na głupoty, nałogowo oglądać porno i pić piwo żeby zapomnieć o rzeczywistości. Wszystko skończyło się gdy moje otoczenie studenckie poszło w swoim kierunku. Niestety studiowałem marketing (same laski) i była jakaś…











































































