nienawidzę mojej byłej, nie dlatego że się rozstaliśmy, tylko przez to co było później. Prawie 1.5 roku robiła mi nadzieje i trzymała blisko, wspólne wyjazdy, wyjścia, by ostatecznie z dnia na dzień urwać kontakt, ponieważ "zaczęła się z kimś spotykać". To było jakoś w listopadzie 2023 i od tamtej pory, ciężko mi się zebrać, nie potrafię. Moje myśli non stop są ukierunkowane na to co robi, z kim, czy kogoś ma, czy jest lepszy lub przetwarzam to co się stało by utrwalić, to jak bardzo jej nienawidzę. Ogarnia mnie poczucie niesprawiedliwości, że ktoś kto mnie tak zniszczył psychicznie, oszukał jest przeszczęśliwy na swoich stories, a ja tkwię w samotności, nie wiedząc jak mogę wyjść z tego gówna. Mam kilku znajomych, głównie zajętych, wiecie jak jest, reszta w innych miastach. Brakuje mi kogoś z kim mógłbym sobie wyjść na miasto, na spacer by robić jakieś rzeczy. Nie potrafię się skupić na sobie, tylko żyję życiem osoby, która uczyniła z mojego życia, emocjonalne piekło. Nawet gdyby mi się udało kogoś poznać, np. na #tinder to nie wiem czy byłbym w stanie jej zaufać przez to co się stało. Życie jest niesprawiedliwe, ja jestem cieniem dawnego siebie.#zalesie #przegrywpo30tce #tfwnogf #zwiazki #samotnosc

