Mirko Anonim

#miasto

Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
Skąd w Polsce taka obsesja na punkcie mieszkania w bloku i to jeszcze w samiutkim centrum? Przecież w takiej klitce idzie się ukisić i nie ma co robić. Nie zrobisz grilla, ani nie posłuchasz głośno muzyki. Nawet za bardzo modyfikować mieszkania nie możesz bo spółdzielnia nie pozwoli. Dodatkowo masz hałasy sąsiadów, psy, dzieci albo non stop hałas zza okna. Większość osób które wydało miliony na te swoje klitki to przy pierwszej lepszej okazji ucieka za miasto bo nie ma co robić. Najbardziej śmieszą mnie te argumenty o możliwościach jakie daje życie w centrum, no wszędzie blisko - super…
Pytanie do osób narzekających na #nieruchomosci #mieszkanie skąd to gadanie że każdy musi się dorabiać od nowa skoro i tak dostaniecie mieszkanie/dom po rodzicach? Nowe pokolenie nie musi się dorabiać od początku bo i tak dostaniecie = gdzieś do tej pory musieliście mieszkać. Kwestia tego że po prostu będziecie mieć dwa mieszkania i dyskutujemy o kwestii cen drugiego mieszkania dla każdego z nowego pokolenia. Inna sprawa, że jeśli ktoś z jakiegoś powodu nie ma/nie dostał/cokolwiek że musi korzystać z #wynajem albo kredyt na własne to pytanie co do tej pory robili wasi rodzice? Czemu nie…
Wiem, że pewnie spotkam się tu z heheszkami ale mam pytanie do mieszkańców #warszawa i innych dużych miast. Przeprowadziłem się 3 miesiące temu właśnie do stolicy z małego miasta powiatowego bo dostałem fajna pracę stacjonarną. To mój pierwszy kontakt z tym miastem i czuje się trochę zagubiony. Na pewno spędzę tutaj przynajmniej dwa lata ale może i więcej. Od zawsze czytałem o tym, że w dużych miastach fajne są możliwości, kultura, dostępność obiektów, infrastruktury itp I właśnie z tego chciałbym pokorzystać, tylko do końca nie wiem co to znaczy xD Możecie mi podpowiedzieć co jest…
Ja to nie rozumiem tego wielkiego halo bo ktoś nie ma auta w mieście albo nawet prawka. Już kolejne wpisy na wykopie gdzie:- wielka ujma na honorze mężczyzny bo jakaś kobieta powiedziała że jak chłop może nie mieć prawka czy auta- jak można nie mieć podziemnego parkingu pod blokiem i pół dnia skrobać szyby w zimieA na co wgl komu auto w mieście? Przecież mowa jest o mieście a nie wsi. Jeśli ktoś z was mieszkał kiedykolwiek w Warszawie czy Krakowie to wie, że auto to fanaberia do kwadratu i jest potrzebne tylko jak jedziesz poza miasto na swobodny wypad. W mieście poruszanie się autem to…
Właśnie przyszedł do mnie sąsiad na skargę, że robię pranie w niedzielę w południe i słychać w jego mieszkaniu jak moja pralka wiruje. Dla mnie to dzień jak dzień. Wiem, że ludzie chcą odpocząć, ale to nie jest chyba aż taki hałas żeby nie można było tego robić w weekend.Co o tym myślicie?#sasiedzi #pytanie #blok #miasto #weekend
Wszyscy o tym że #demografia słaba bo ludzi nie stać na mieszkania albo za małe ale czemu nikt nie bierze pod uwagę domu, co właściwie jest najlepszą opcją dla dzieci? Wgl pomijając dzieci to czemu ludzi ciągnie do mieszkania w centrum w 2025? Bo wszystkie żale nt. #mieszkanie to właśnie, że ich nie stać na MIESZKANIE w CENTRUM. Poważnie pytam, mieszkając np. te 15km od miasta co tracicie że nie mieszkanie w centrum miasta? Nie wiem, żabki na każdym kroku są takie atrakcyjne? Może kraftowe kebaby za 50zł? Do teatru tak często chodzicie że musicie mieć mieszkanie w centrum? Zakładam, że…
215735-76a1-1200x0-sc1x77778_typowy-dom-dla-polskiej-rodziny11-budujemydompl
Czy narzekanie na rynek mieszkaniowy (przez millenialsów) ma sens? Nawiązuje do wpisu pewnego mireczka, który pisał że dawniej ludzie mieszkali wielopokoleniowo a teraz każdy chce mieszkanie w centrum. Chodzi mi o to, że faktycznie dawniej ludzie mieszkali wielopokoleniowo, dorabiali się wspólnie, domy budowali latami a teraz każdy singiel ze średnią krajową narzeka że go nie stać. Mieszkania faktycznie są drogie ale to też efekt, że każdy teraz kończy np. te 25 lat i chce iść na swoje, najlepiej max 20 minut od centrum i nie mniej niż 60m2 bo nie będzie siedział w klatce. Tym bardziej…
Kupiłem dom, niedługo się przeprowadzam, ale coraz częściej czuję, że to nie będzie "to".Żeby nie było, jestem mega zadowolony, że znowu wracam do domu. Tylko wychowałem się na wsi i tam spędziłem 19 lat życia, gdzie miałem naprawdę duuuże podwórko, a do tego po prostu ciszę i spokój. Od 12 lat mieszkam w takich i innych mieszkaniach i używając łagodnych słów, nie jest dobrze. Mega się duszę, nienawidzę mieszkań, nienawidzę bloków, a wyjazdy na wieś mnie uspokajają i leczą. Tylko moja żona ma odwrotnie, ona woli siedzieć w mieście, w mieszkaniu. Poszliśmy więc na kompromis i dom na typowo…
Warto się wyprowadzać od rodzica pomimo wieku jeśli sytuacja do tego nie zmusza? Ile jest się w stanie +- zaoszczędzić bez wyprowadzki? (na swoje lub wynajem w mieście top4)Jakie wy macie koszty mieszkania "poza domem rodzinnym"? Pytanie głównie do singli bo mieszkanie we dwoje jest mega opłacalne.*Załóżmy, że nie zmusza was do tego sytuacja w domu, praca, relacje czy inne sprawy prywatne. #wynajem #mieszkanie #dom #nieruchomosci #kredyt #kredythipoteczny #miasto #inflacja #pieniadze #samotnosc #przegryw #warszawa #krakow #wroclaw #lodz
Jak się żyje w #warszawa? Czy mieszakjąc obecnie w innym TOP mieście w PL odczuje różnicę?Tyle się nasłuchałem o możliwościach w stolicy i zastanawiam się na czym one polegają? A może jest to stereotyp lub sprawdza się gdy przeprowadzasz się ze wsi itp? Pytam nieironicznie - może są jakieś biznesy których nie ma we Wrocławiu/Krakowie/Poznaniu/Trójmieście? Nie wiem, więcej usług, więcej restauracji? Warszawę znam tylko jako turysta i na pierwszy rzut oka nic ciekawego tam nie ma ale pytanie do osób które tam mieszkają. Wszystkie znane osoby (youtube, telewizja, showbiznes) mieszkają w…
Ja lvl.27 różowa lvl.25. Pracuje jako Junior programista, na razie dwa dni zdalnie. Laska zdalnie, jeden raz w biurze w Krakowie. Uzbierane 100 k. Ciężko psychicznie w małym wynajmowanym, mieszkaniu, chcielibyśmy dom. Ceny pod Krakowem działek- ogromne. Wybudowanie domu - 1mln.Problem w tym że laska ma dom na Podkarpaciu i działkę budowlaną 30a. Dodatkowo jej kuzyni mają działki obok, mówią że jeśli chcemy to sprzedadzą po dobrej cenie. Okolica spokojna- blisko małe miasteczko z basenem sklepami, szkołami. Dojazd do Rzeszowa ok. 50 minut. Ceny domków- przystępne, za 400 tys wybuduje…
Cześć wszystkim,Chciałbym poznać Wasze opinie na temat mieszkania w dużym mieście, ale z perspektywy osób po 30. roku życia, które już mają za sobą etap kawalerskiego życia, zbudowały karierę i założyły rodzinę.Zastanawiam się, jak zmienia się podejście do życia w takich miastach jak Warszawa, gdy nie jesteś już singlem, a codzienność to dzieci, praca, obowiązki domowe i mniej czasu na "szaleństwo". Czy zaczynacie odczuwać zmęczenie wielkomiejskim życiem? Zgiełk, korki, hałas, tłumy, ale też codzienny stres związany z pracą, życiem w ciągłym pośpiechu i nadmiarem bodźców – to wszystko…
Jak ja nie znoszę przeflancowanych słojów. Wśród patodeweloperki jest obecnie trend aby budować szeregowce i klony na jak największych zadupiach. Wiadomo ziemia tania, można wyciągnąć większy zysk, mimo relatywnie niższej ceny za taki "dom". Wszystkie podwarszawskie wioski są literalnie obsrane taką deweloperką. I teraz tak. Ktoś kto indywidualnie sobie budował dom na wiosce, to podejmował świadomą decyzję. Wiadomo, że wszędzie daleko, komunikacja żadna, samochód must be. Natomiast mieszkańcy tych wszystkich kołchozów to chyba myśleli że zaraz za płotem wybudują przystanek SKM, a ulicą będzie…
Hejka, macie jakieś pomysły na zapierdalaczy? O co cho. Mamy lokalną ulicę gminną, która przez osiedle domów wychodzi za miasto i dalej na rzadko zabudowane wioski. Ulica 5m bez chodników. Wszystko było ok, dopóki na tych wioskach deweloper nie postawił kilku osiedli, tzw. łanowych, łącznie kilkadziesiąt domów i drugie tyle szeregowców. Od tej pory z ulicy zrobiła się autostrada, ludzie zapierdalają 100 i więcej, jakaś totalna dzicz. Wnioskowaliśmy do gminy o progi i gmina zrobiła dwa progi, ale są one 400m od siebie i praktycznie nic nie dają, bo od progu do progu jest zapierdalanie, progi…
Dlaczego w Polsce nie robi się kampanii społecznych ośmieszających debili zapierdalaczy i wszelkich mikrych siurów z pierdzirurami i popkami? Mam na myśli konkretne kampanie, np. bilboardy "Mam dużą pierdziawę - ładuj mnie od tyłu", "Zapierdalam, bo się wysrać nie zdążyłem", itp., itd. Podobne virale na tiktoku, insta, itp.Nie ckliwe odwołania do wyobraźni i odpowiedzialności, bo to do Januszy, Sebów o Oskarków nie dociera, tylko przekaz na ich poziomie. "Tylko cwele palą gumę pod marketem".Ogólnie w dużych aglomeracjach jest taki wysyp spierdolin na drogach od 2-3 lat, że zaczyna się…
Rodzina 2+1(noworodek). On praca zdalna Senior IT, ona Lekarz Specjalista.Aktualnie na własnym - małe mieszkanie Warszawa 40m2 w jednej z głównych dzielnic.Pytanie do Was - Kolejne miejsce do życia:Lepsze będzie większe mieszkanie w Warszawie(około 60m2), czy dom wolnostojący(około 150m2 plus jakieś garaże) z ogrodem w którymś z miast tzw. "obwarzanka Warszawskiego"? Obydwie opcje mówimy o nowych świeżo wybudowanych nieruchomościach. W przypadku domu konkretnie nieruchomość w którymś z miast, nie mam na myśli chaty w szczerym polu. Plus pewnie wybrane zostałoby coś z stacją PKP, typu…
Szukam szerszego świeżego spojrzenia na problem, najlepiej od doświadczonych ludzi... Dlatego uznałem, że napisze na wykopie ( ͡° ͜ʖ ͡°)Problem natury co dalej z życiem, ale trochę też ekonomiczny... Będzie długo, ale musi tak być żeby pokazać całość sytuacji...Coś o sytuacji aktualnej: Zdalna robota dla zagranicznego korpo IT, full remote, 18k na łapę UoP. Różowy pasek lekarz, ma możliwość pracy w przychodni w dowolnym mieście, zarobki również przyzwoite. W drodze pierwsze dziecko. Aktualnie mieszkamy w Warszawie w jednej z głównych dzielnic w moim mieszkaniu 38m2(salon+pokój), świeży…

Dołączona ankieta

Pytanie

Która opcja lepsza?

Odpowiedzi

•Opcja 1
•Opcja 2
Po co wydawać tyle kasy na mieszkanie w centrum skoro można kupić dom? Ale pytam serio.. pomijam kwestie tego że dom jest tańszy, większy metraż, masz ogródek, możesz robić grilla i generalnie masz więcej swobody to zrobiłem research i jest wiele miejscowości blisko miasta dobrze skomunikowanych (np. blisko kolei) i blisko usług bez których miastowi nie przeżyją typu barber czy kraftowe burgery.#dom #mieszkanie #nieruchomosci #miasto #wies #kredyt #kredythipoteczny
p2vnr0890cayey3f135rujm2
Nie rozumiem co ludzi tak ciągnie do centrum miast. Co jest takiego w centrum miasta? Ba.. co w mieście wojewódzkim jest takiego czego nie ma nigdzie indziej? Gdzie ta rozrywka i cywilizacja, której NA PEWNO nie ma w mniejszym miasteczku (bo przecież nadal mamy lata 90)?Masz te 25, 30, może 35 lat, kupujesz z żoną klitke w wojewódzkim z kredytem do końca życia i co dalej?- możesz iść sobie postać na rynku i popatrzeć na fontanne czy kościół?- pójdziesz do przepłaconego barbera czy na kraftowego burgera?- pójdziesz się nachlać do ultra fancy baru jak ci żona pozwoli?- pracujesz w teatrze…
7ad6b952e99eee356a27aa4bbe74f93525206d44eabcd72eaf30d8125d11a0bb
e59o8oispzokk3n6m89x2kl0
Skąd na wykopie wzięło się, że za 5-7k NIE DA SIĘ PRZEŻYĆ w wojewódzkim? Co tu sami milionerzy czy co?Sam zarabiam mniej więcej tyle i większość osób które znam to raczej mniej niż więcej i też jeździmy na wakacje, czasem kawa na mieście, jakiś ciuch. To teraz w Polsce standardem jest, że za pensję ma ci starczyć na:- wakacje minimum raz do roku w USA- co miesiąc nowe ciuchy- spłata raty w leasingu na Audi Q8- kilka tysięcy wolnej gotówki na inwestycje- jedzenie na mieścieitd. itd. i jeśli ktoś nie spełnia powyższych to nagle jest bieda? Ja wiem, że 5-7k to nie jest dużo ale bez…
kaayfdnc70md6wh5w7meb99w
Dlaczego wszyscy hejtują miasta powiatowe? Mieszkam w Tarnowie, dzisiaj przeczytałem na głównej komentarz, że to miasto emerytów i studentów, a studenci i tak wyjadą do Krakowa lub Rzeszowa.Mi się tutaj podoba. Ceny nieruchomości były i zapewne nadal są dużo niższe niż w Krakowie. Są restauracje, bary. Osób w moim wieku (35 lat) wcale nie jest tak mało. Moja żona również nie narzeka na brak towarzystwa, ma swoje środowisko matek z małymi dziećmi, z którymi chodzi na spacery. Dla dzieci jest multum atrakcji. Jeśli chodzi o kulturę też jest ok, choć na koncerty zwykle trzeba się wybrać do…
DJI_0245-Pano
clztwkz5c005c13zeaf397sj2
Co sądzicie o turystyce matrymonialnej dla #przegryw do małych miasteczek tak do 100 tys mieszkańców? Najlepiej tak ok. 50 tys. Podczas moich #spierdotrip zauważyłem, że jako przegryw z wojewódzkiego o wiele pewniej czuje się w takich miejscach i czasem te panienki pracujące w gastro, kawiarni czy na kasie jakieś takie małomiasteczkowe, więc może nie zepsute wielkomiejskim światem i jest łatwiej? W takim miasteczkach też sporo lokalnych imprez typu: dni gminy, dożynki, jakieś pochody, święta rolnicze, pokazy tańca ( ͡° ͜ʖ ͡°)#miasto #podrywajzwykopem #wies #tinder #tfwnogf #zwiazki…
zpit
clzd37zwn0000hzvh6fh89jf7
Powie mi ktoś co tak ciągnie ludzi do miasta żeby przepłacać za kurniki? Argument BLISKO DO PRACY jeszcze rozumiem, chociaż wiele osób pracuje zdalnie, ma swoje biznesy lub wyprowadza się poza miasto tam gdzie dobra siatka połączeń (np. przystanki kolejowe). Szybkie google -> **Statystyki pokazują jednak, że najczęstszymi kredytobiorcami hipotecznymi są osoby pomiędzy 30 a 40 rokiem życia.**Co jest (poza pracą) tak atrakcyjnego w mieście dla 30-40 latków? To nie jest 2004 rok i jest mnóstwo usług poza miastem, osiedla deweloperske się rozrastają a za nimi idą usługi. Nawet na wsiach jest…
e3fa4401bb63124ac933d6cd57d7a55bbb6b8df11f77e4a9ed3196344621ede5
clz1qyjw5003ayxqovdnqotdw
Korpo w Polsce jest upośledzone robiąc problem z pracą zdalną.. w moim pracuje kilka tys. osób i takich korpo jest wiele w moim mieście jak i w innych miastach w Polsce.Zamiast dać pracę zdalną to albo jest stacjonarnie albo hybrydowo, więc każdy planuje mieszkać w odległości max 30min od biurowców, które raczej są zlokalizowane w centrum/niedaleko centrum. W czasach pandemii było full zdalnie i:- sporo osób wróciło do swoich rodzinnych miejscowości i stamtąd pracowało. Nawet osoby 35+, które miały tam swój kąt i były np. po rozwodzie, więc nie chciały płacić za kawalerkę 3k albo brać…
clz114pum003agmr0kiku7m3c
Ja tylko przypomnę, że Polacy zadłużają się pod korek żeby mieszkać W CENTRUM, które najczęściej składa się z placu wyłożonego kostką brukową, zabytkowego kościoła, fontanny i jakiegoś pomnika. Oczywiścię są tam produkty i usług których nie znajdziemy nigdzie indziej. Wyobrażacie sobie, że ktoś ma codziennie dojeżdżać spoza miasta do swojej ulubionej burgerowni? Mieszkając w centrum ma wszędzie blisko bo oczwiście nie ma korków a komunikacja działa znakomicie. Jak wiadomo średnia wieku kredytobiorcy to 18 lat, więc młodzi muszą mieć dostęp do wszystkich imprezowni, a co jak będzie chciał…
800px-Sukiennice_and_Main_Market_Square_Krakow_Poland
clyeq8ggn023dh4p9kkrlo0pi
Wytłumaczy mi ktoś po co wszyscy pchają się do miasta? Mówię tu o dorosłych ludziach, którzy biorą kredyty na 35 lat na bańkę żeby mieszkać w klitce. Jakie są te lepsze możliwości w mieście, atrakcje i usługi? Żabka na każdym rogu jest takim luksusem? Czy może teatr do którego nigdy nie pójdziesz ale gdybyś chciał to masz 15min tramwajem? Pchanie się do miasta może miało sens z 20 lat temu, wtedy barber to był eksluzywny fryzjer, powstawały burgerownie a o vege jeszcze nikt nie słyszał. Takie pierdoły to teraz na byle wsi powstają razem z paczkomatami, żabkami, żłobkami i innymi pierdołami.…
comment_1620938534vamrxemWC2EL9hF8kKaVvH
clwtq8pz200ps77rocsse9yms
#miasto #przeprowadzkaMam 23 lata, mieszkam w małej miejscowości. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad przeprowadzką do miasta. Nie mam dziewczyny, kolegów też już prawie nie ma odkąd rozleciała się stara ekipa. Po pracy większość czasu siedzę w domu, staram się robić coś pożytecznego ale różnie wychodzi. Mam coraz bardziej dość tej codziennej monotonii. O przeprowadzce myślę żeby spróbować czegoś nowego, po swojemu, żeby kiedyś nie żałować, że nie spróbowałem. Myślałem o mieście w którym studiowałem zaocznie, kasę mam odłożoną, pracę znajdę. Ale jednak to coś kompletnie nowego dla mnie.…
cltm1z6ri009w0m0u1gkrgdc2
Pracuję w IT, zarabiam super pieniądze, ale mam już tego dość i szukam czegoś do zmiany. Mógłbym rzucić wszystko i rozkładać towar w Biedronce, ale czemu by nie spróbować czegoś bardziej ambitnego. Mieszkam w 40 tysięcznym mieście powiatowym i mam odłożone 200k, które chciałbym zainwestować w jakiś biznes. Czy jest coś, co uważacie, że takim miastom zazwyczaj brakuje i warto by otworzyć? Piszę "zazwyczaj", bo wiem, że miasto miastu nierówne i w jednych jest więcej, a w drugich mniej. Sam mam kilka pomysłów, ale muszę zrobić analizę, czy mają w ogóle jakiś sens, a ciekawy też jestem czy…
clsrnf8ov00el0miovbeuocpq
Co sądzicie o turystyce matrymonialnej do miast powiatowych/małych miasteczek/wsi? W takich miejscach czuje się o wiele pewniej i mógłbym pozwiedzać, pokrzystać z różnych atrakcji a przy okazji poznać jakieś lokalne dziewczyny, które spacerują albo pracują w tamtejszych kwiarniach, pizzeriach, itp. Czasem w takich bywałem i mam wrażenie, że sama spokojne zwykłe dziewczyny tam się ostały ze zwykłych domów. Latem (ale to w małych miejscowościach) są jakieś festyny czy dożynki to też fajna okazja. #przegryw #podrywajzwykopem #wies #miasto #zwiazki #relacje #niebieskiepaski #rozowepaski…
Stary_S%C4%85cz_ul._%C5%9Aw._Kingi-whz-Henryk-%C5%BBychowski-1024x768
clramk5i200dc0mi30yi7if17
Mieszkam w niewielkim mieście ~40k ludzi. Chciałbym coś zmienić w swoim życiu i pójść na swoje, z tym że nie mam na razie żadnego planu i rozglądam się za możliwościami i szukam jakiejś fascynacji. Stąd moje pytanie do Was, załóżmy, że jesteście w mojej sytuacji, chcecie otworzyć jakiś biznes i macie około 100k zł na rozkręcenie tego. Co byście otworzyli, co może się w takich mniejszych miastach przyjąć i być dochodowe, a jednocześnie nie wymaga milionowych inwestycji?#pytanie #pytaniedoeksperta #inwestowanie #inwestycje #wies #miasto #pieniadze #wlasnafirma #firma #dzialalnoscgospodarcza
clqhvzx8001ex0mkhfn23c8uy
Jesli mam prace zdalna to1 lepiej przeprowadzic sie do miasta z mniejszymi perspektywami ale tanszego 400k ludzi2 zostac w miescie gdzie mam prace ale jest drozsze zycie 700k ludzi?Oba miasta lubie ale wydaje mi sie, ze w wiekszym lepsza mentalnosc ludzi i wieksze perspektywy. Mniejsze lubie za spokoj i lepsze powietrze oraz ceny. #miasto #mieszkanie #wynajem #przeprowadzka
cloiphxq401u20mm0v287fwkj
Cześć :)Czy są tutaj ludzie, którzy wyprowadzili się z miasta wojewódzkiego do mniejszego? Możecie się podzielić waszymi wrażeniami i opisać wady i zalety takiej przeprowadzki? Obecnie zastanawiam się nad kupnem domu w mieście powiatowym zamiast kupna mieszkania w wojewódzkim. To moje krótkie podsumowanie:Plusy:+ dom ma ciekawą działkę, garaż, piwnicę i jak na moje potrzeby - spory metraż, ale nie jest ogromny,+ ładna okolica, niedaleko park i las,+ nie ma korków, a jak są to nie takie jak w dużym mieście...+ wszystkie bardzo podstawowe usługi jak Biedronka/Lidl, fryzjer, lekarz ,…
clm3iogu800bl0m3v0h9r3eit
Miałem dziś pisać anonima odnośnie chęci wyprowadzki z wojewódzkiego i widzę, że @Tulky zrobił to za mnie. Mam praktycznie te same przemyślenia, poniższy wpis piszę po powrocie z tygodnia urlopu u rodziców. Jak byłem młodszy, to myślałem ciągle o wielkim mieście, wstydziłem się pochodzenia ze wsi. A co się okazało? To, że brakuje mi kontaktu z naturą, przestrzeni koło siebie, dłubania w ogródku i majsterkowania w garażu. Z wielkomiejskich atrakcji z kolei nie korzystam wcale często, nie na tyle bym nie mógł pojechać sobie do nich samochodem raz na pół roku. BTW w mojej opinii większość…
clig2oe0w030437hgaykvxk1e
Czy w mieście, w którym mieszkam rządzi jakaś mafia? ( ͡° ͜ʖ ͡°) prezydentem miasta jest członek partii PO, miasto jest zadłużone, a mieszkańcy się skarżą, że prezydent nic nie robi Dla przykładu w 2015 r do miasta trafiły nowe autobusy Czeskiej produkcji z silnikiem v6, na diesel, niskopodłogowe dlatego, że stare jelcze już się wyeksploatowały (ponad mln km przebiegu), a z trzy lata temu typ wziął dotacje na autobusy na gaz, rok później jakoś na elektryczne, a w tym roku rozważa kupić na wodór xD była akcja na wykopie, że autobusy na gaz muszą tankować w innym mieście, bo nie ma innej…
clhbmdovi01hi37179auod3sr
tldr: przeniosłem się z małego miasta do Wrocławia i nie umiem się odnaleźćOd zawsze żyłem w małym miasteczku (ok. 50 000 mieszkańców), od podstawówki do technikum w tym samym mieście. Na studia nie poszedłem, bo po technikum od razu złapałem fajną pracę w zawodzie (IT). Pracowałem w kilku firmach i wszędzie znajdowałem kolegów, z którymi mogłem gdzieś wyjść. Wszyscy trzymali się razem, co kilka dni szło się po pracy na piwo. Czasem chodziliśmy wspólnie na jakieś koncerty, czasem jakieś wspólne wypady w weekend, czasem jakiś grill u któregoś z kolegów. Kasa nie była oszałamiająca, ale jak…