Opublikowane

Dlaczego nienawidzę przeflancowanych słoików

Jak ja nie znoszę przeflancowanych słojów. Wśród patodeweloperki jest obecnie trend aby budować szeregowce i klony na jak największych zadupiach. Wiadomo ziemia tania, można wyciągnąć większy zysk, mimo relatywnie niższej ceny za taki "dom". Wszystkie podwarszawskie wioski są literalnie obsrane taką deweloperką. I teraz tak. Ktoś kto indywidualnie sobie budował dom na wiosce, to podejmował świadomą decyzję. Wiadomo, że wszędzie daleko, komunikacja żadna, samochód must be. Natomiast mieszkańcy tych wszystkich kołchozów to chyba myśleli że zaraz za płotem wybudują przystanek SKM, a ulicą będzie tramwaj do Centrum jeździł. Efektem jest to, że towarzystwo po 500 razy dziennie jeździ samochodem. Do roboty, z roboty, do szkoły, ze szkoły, do sklepu, ze sklepu, do kosmetyczki, od kosmentyczki. Natężenie ruchu na wiosce rośnie 20x albo i więcej. Ze spokojnej wiejskiej ulicy robi się autostrada. Ogólnie jest to dramat. Zamiast dopłat do kredytów powinien być bezwzględny zakaz zabudowy wsi szeregowcami i łanówkami.Jak chcesz jeden z drugim słoju robić karierę w "default city", czy innej dużej aglomeracji, to wypindalaj do kurnika w mieście, a nie dokładasz się do spierdolenia fajnych wcześniej okolic i nabijasz kabzę patodeweloperce.#sloje #patodeweloperka #miasto #wies
37

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
wyrozumiały-realista-59 pisze:
Oj biedaczek chce mieć ciastko i zjeść ciastko. Tylko pan na włościach może mieć chatę i blisko do miasta. Reszta won, bo mu psują widoczki. Normalnie popłaczę się zaraz.Nie chcesz mieć nowych ludzi obok siebie? To trzeba było kupić kilka arów ziemi, a nie 1000m2 jak jakiś biedak jakim jesteś i zrobić sobie przestrzeń. A tak to morda w kubeł, bo jesteś takim samym biedakiem i niewolnikiem jak ci co z musu budują się pod miastem, bo ich na miasto nie stać obok takich bubków jak ty.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
zdolny-innowator-15 pisze:
To że karynki jeżdżą potem 15x dziennie do sklepu suvami to pikuś. Najgorsze są chyba stada budowlańców jeżdżące na wykończenia takich kołchozów przez parę lat. Wszędzie śmieci wywalane przez okna, małpki i flachy. Jeszcze zależy od lokalizacji. U nas na wiosce wcisnęli dwa pasy szeregowców, ale jest za mało miejsc parkingowych i od razu cała ulica zastawiona. Nie wiem kto to deweloperskie guano kupuje, ale potem im przeszkadza jak traktor przejedzie albo z pola obornikiem zajedzie, bo one takie miastowe som przecież.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
zapobiegliwy-filozof-32 pisze:
@Fenoloftaleinowy_Chrabaszcz Ale tu chyba chodzi o to, że OP świadomie (lub od pokoleń) mieszka na wiosce bo chce, a nie dlatego, że przyjechał spod Biłgoraja, nie stać go na mieszkanie w mieście i kupuje protezę domopodobną gdzieś w szczerym polu z ujowym dojazdem gdziekolwiek. Mieszkam pod Krakowem i doskonale wiem o co chodzi. Jak na dany teren wchodzi patodeweloperka (u nas królują szeregówki), no to komfort życia na danym terenie mocno spada i nie chodzi tylko o ruch - usługi po prostu nie wyrabiają, szczególnie publiczne.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

q09gob5cwi3gcokvg6j0c7vq

Dodane: 14 grudnia 2024 - 14:43:21
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy