Opublikowane

Rozważania o przeprowadzce z Krakowa na Podkarpacie

Ja lvl.27 różowa lvl.25. Pracuje jako Junior programista, na razie dwa dni zdalnie. Laska zdalnie, jeden raz w biurze w Krakowie. Uzbierane 100 k. Ciężko psychicznie w małym wynajmowanym, mieszkaniu, chcielibyśmy dom. Ceny pod Krakowem działek- ogromne. Wybudowanie domu - 1mln.Problem w tym że laska ma dom na Podkarpaciu i działkę budowlaną 30a. Dodatkowo jej kuzyni mają działki obok, mówią że jeśli chcemy to sprzedadzą po dobrej cenie. Okolica spokojna- blisko małe miasteczko z basenem sklepami, szkołami. Dojazd do Rzeszowa ok. 50 minut. Ceny domków- przystępne, za 400 tys wybuduje coś porządnego, pytaliśmy budowlańców.Za 2,3 lata może udałoby się przejść na zdalne. Pytanie czy dojazd 300 km raz na tydzień się opłaci. Najbardziej obawiam się tzw. zadupia. Podkarpacie to pustka, nie ma co tam robić. Moi rodzice mieszkają 100 km pod Katowicami, daleko :( Rzeszów niby blisko, ale do Krakowa nie ma podjazdu. Niby kilka kawiarni, kin, jakiś park, ale wokoło- pustka.Wyjechać do laski, tylko dlatego że ma tam działkę i będzie łatwiej? Z dala od rodziny, znajomych. A co jeśli będzie problem z pracą? Rzeszów niby blisko ale boję się że pole manewru małe. Z drugiej strony nie widzi mi się kredyt na 1.5 mln żeby mieć mały domek i działaczkę 10a. 30 minut pod Krakowem. Zrobił ktoś tak? Żałujecie miasta? Czy dobrze jest na wsi? #miasto #wieś #cenynieruchomosci #kariera #dom #kredyt #praca #przeprowadzka #budowadomu #mieszkanie
05

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

a4a5lje7is2h3826c5x8ixgf

Dodane: 31 grudnia 2024 - 13:17:46
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu
Zobacz wszystkie wpisy