Mirko Anonim

#wieś

Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
Ja lvl.27 różowa lvl.25. Pracuje jako Junior programista, na razie dwa dni zdalnie. Laska zdalnie, jeden raz w biurze w Krakowie. Uzbierane 100 k. Ciężko psychicznie w małym wynajmowanym, mieszkaniu, chcielibyśmy dom. Ceny pod Krakowem działek- ogromne. Wybudowanie domu - 1mln.Problem w tym że laska ma dom na Podkarpaciu i działkę budowlaną 30a. Dodatkowo jej kuzyni mają działki obok, mówią że jeśli chcemy to sprzedadzą po dobrej cenie. Okolica spokojna- blisko małe miasteczko z basenem sklepami, szkołami. Dojazd do Rzeszowa ok. 50 minut. Ceny domków- przystępne, za 400 tys wybuduje…
Hejka, macie jakieś pomysły na zapierdalaczy? O co cho. Mamy lokalną ulicę gminną, która przez osiedle domów wychodzi za miasto i dalej na rzadko zabudowane wioski. Ulica 5m bez chodników. Wszystko było ok, dopóki na tych wioskach deweloper nie postawił kilku osiedli, tzw. łanowych, łącznie kilkadziesiąt domów i drugie tyle szeregowców. Od tej pory z ulicy zrobiła się autostrada, ludzie zapierdalają 100 i więcej, jakaś totalna dzicz. Wnioskowaliśmy do gminy o progi i gmina zrobiła dwa progi, ale są one 400m od siebie i praktycznie nic nie dają, bo od progu do progu jest zapierdalanie, progi…
#patodeweloperka #budownictwo #wieśCześć! Czytam sobie ostatnio o dramacie "kurników deweloperskich". Owszem jest to dramat. Ale chciałem tutaj przestrzec, a może też wyżalić się, na temat innego dramatu patodeweloperki, tj. osiedli "łanowych" na przedmieściach dużych miast. Ładnych kilka lat temu uciekłem z Warszawy do małej wioseczki, ok . 30 km od Centrum Stolicy. Świadomie wybrałem okolicę - rekereacyjną, ale z dość kiepską infrastrukturą i dojazdem, licząc na to, że nie będzie się ona cieszyć dużą popularnością i ludzi nie będzie zbyt szybko przybywać. Pracuję od lat zdalnie/na swoim,…
clq483x7l00w90m1dpx52eh3z
Chłop na wsi to ma przerąbane.Tutaj życie jest jest gorsze praktycznie na każdej płaszczyźnie. Rozrywek nie ma tutaj żadnych. Nie ma gdzie wyjść i coś porobić. Nie ma tutaj ludzi praktycznie nikogo nie zobaczysz. Wszyscy albo pochowani w domach albo wyjechali za granicę. Bez auta nigdzie nie dojedziesz a jakbyś chiał udać się na przysłowiową "imprezę" się nawalić to sam nie masz jak bo pijany nie poprowadzisz no chyba że jesteś bandytą. Nawet internet jest tu śmiesznie wolny. Niektórzy mają 1 MB podczas gdy w mieście mają 1 GB. To jest przepaść. Nie zrobisz kariery jako Youtubowy strimer…