Niech ktoś wkońcu wytłumaczy tym blackpillowcom, że życie to nie instagram czy tiktok albo że po prostu nie jest zerojedynkowe, tak jak w ich horoskopach dla inceli. Właściwie to wystarczy niewiele by obalić te herezje i wyjść na zewnątrz i zobaczyć że ile kobiet tyle preferencji. Nagle się okazuje żaden mityczny chad nie czai się za rogiem a na ulicach pełno przeciętnych par. To nawet nie jest możliwe żeby każda miała te same preferencje, bo każda wychowywała się w innym domu, ma inne doświadczenia, upodobania, własne cechy charakteru czy system wartości. Blackpillowcy zawsze stosują tę samą…



















