Wiem, że wiele takich pytań już padało, ale nie zaszkodzi poruszyć tematu raz jeszcze. Nie jestem jakimś komputerowym laikiem- ukończyłem studia inżynierskie i od kilku lat pracuję z oprogramowaniem GIS (wcześniej też CAD) i arkuszami kalkulacyjnymi oraz znam jakieś tam proste podstawy SQL. W przeszłości w szkole i na studiach byłem dość niezły z matmy. Dobija mnie fakt, że w obecnej branży nie mam szans na żaden rozwój i chciałbym w związku z tym spróbować z IT. Która gałąź w branży byłaby odpowiednia dla osoby takiej jak ja? Kiedyś ciągnęło mnie w stronę Frontendu, ale ssanie na juniorów…










