#zalesie #przegryw #korposwiat #januszebiznesu #pracait #pracbaza #informatykaMam niecałe 28 lat, uciekłem z januszexu jako informatyk za śmieszne pieniądze. Dostałem się do korpo jako młodszy administrator systemów i do ręki na start dostałem 6,5 tys.Pracuje tam od początku września czyli za mną miesiąc i 10 dni, co prawda dale się "wdrażam" I może mi ktoś wyjaśnić, bo mamy w korpo z 3 tysiące użytkowników i serio tutaj niema co robić. Jak w moim januszexie nie miałem kiedy się wysikać to tutaj można powiedzieć że każdy układa pół dnia pasjansa i potem każdy coś ściemnia w planie pracy. Do tego wchodzą jeszcze stołówka - gdzie ludzie jedzą obiad godzinę zamiast 20 minutjakiś pokój relaksu - gdzie ludzie niby pracują na laptopach a tak naprawdę to scrolują fejsarest room gdzie można odpocząć 15 min a ludzie siedzą godzinamialbo przerwy na fajka na 5 min co 5 min.Serio praca w korpo tak wygląda, że jakbym chciał to w sumie 1 pracownik zrobił by z palcem w dupie tą robotę którą robi 5 pracowników teraz?Czy ja jakoś trafiłem do takiego lajtowego?

