Opublikowane
Siema, jestem juniorem programistą i pracuję już rok w korpo w kijowej technologii/stacku. Na start po studiach praca była spoko (pewnie nadal jest jak ktoś ma małe ambicje lub lubi wygodną i łatwą pracę), ale technologia/firma nie oferuje żadnej rozsądnej kariery dla programisty czy rozwoju, a dużo rzeczy irytuje od strony technicznej lub organizacyjnej. No i kasa stoi, co przy obecnej inflacji oznacza, że pomimo coraz większego doświadczenia to zarabiam coraz mniej.Myślę, że niedługo (tak do pół roku) zmienię pracę, marzeniem byłoby coś jak Scala - czyli coś skillowego związanego z paradygmatami. Ale rynek jest chyba zbyt mały abym się w to pchał. I z reguły wymagania do Scali to bycie juniorem Javy lub doświadczenie komercjalne z Javą.Dlatego trzeba patrzeć w Jave, Spring lub Spring Boot. Tylko mam pewne wątpliwości, wiadomo, że rynek juniorów jest rozwalony i wszystko to loteria (równie dobrze mogłem trafić na prace w javie po studiach i już bym miał to z głowy) i właśnie praca w Javie to taka giga loteria, są jakieś nakładki typu Salesforce, czy inne aplikacje mobilne, w których niewątpliwie nie chciałbym pracować.Co wam podpowiada doświadczenie? Chciałbym się przygotować, ale nie jestem pewien jak do tego podejść, ze studiów mam trochę wyższy poziom programowania (w tym w Javie) niż standardowy student mojej uczelni, ale to są tak na prawdę podstawy podstaw. Myślicie, że warto iść jak najmocniej w samą Jave, a z API/Spring/SpringBoota ogarniać tylko podstawy podstaw tak aby skleić coś na szybko z instrukcjami z neta, czy może właśnie warto się przyłożyć do Spring/SpringBoot bardzo mocno, bo jak czytam tematy z tym związane to tam często zwracają uwagę na szczegóły.#pracait #programowanie #informatyka

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
@MilionoweMultikonto na żadnej, jeszcze nie chcę zmieniać pracy (okres wakacje-zima to zły czas + muszę się przygotować)A co do trafienia to mam inne zdanie, myślę, że większość studentów, którym zależało na samodzielności i potrzebowali kasy na różne rzeczy raczej skupiało się na znalezieniu pracy w przeciągu max 1-2 miesięcy od skończenia studiów (lub już w czasie studiowania zaczynali jakieś staże) i wtedy wychodziła bardziej loteria niż plany. Ale jak ktoś może sobie pozwolić w domniemaniu nieskończone poszukiwanie pracy po studiach, bo np. rodzice mu nadal sponsorują życie to wiadomo, że można mieć inną percepcję.
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@saviola7: @Vane1905 Jezyk nie ma tu znaczenia, nic nie wnosi do tematu, a co najwyżej pozwoli mnie identyfikować, co nie jest celem tego wpisu. Liczy się to, że skończyłem studia i uczę się "od zera czegoś nowego. Jakbym opisał jak działa stack i jak ten stary kod działa to by pasowało do jednej firmy.Ne jest blisko core'owych rzeczy, piszę prosty do bólu kod. Są trochę nowsze rozwiązania, ale wszystko jest ustalane (lub nie, czasem trzeba zrobić nowe rozwiązanie adekwatne do zmian) i na dyktanto "seniorów architektów", a człowiek jest jak małpa, która tylko wykonuje ich instrukcje.A to, że byłem trochę bardziej świadomowy od przeciętnego studenta to zwykła ekspresja, która wnosi więcej do tematu i mogę jej udzielić.
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Jak masz łatwą pracę korporacyjną, to się ucz w czasie pracy/po pracy tego co ciebie interesuje. Spring oraz spring boot są raczej takimi podstawowymi frameworkami, wszędzie można w nich mieć pracę w ekosystemie javowym, więc nie zaszkodzi się nauczyć. Jeśli chcesz się czegoś uczyć to ucz się konkretnie.To co warto by znać to ogarniecie komunikacji po reście w obie strony oraz po kolejkach, transakcje i sensowny dostęp do bazy danych (interacja np przez hibernate), zarządzanie schematem tej bazy np przez liquibase, oraz testowanie tego, np wiremock do testów restu, podniesienie jakiejś bazy danych z testcontainers do testów integracyjnych, jak się wszystko zachowa jak aplikacja walnie wyjątkiem itd (przykładowo jak cofnie transakcję to cofnie też wpis do bazy). Po obczajeniu podstaw springa oraz springboota poczytaj sobie hobbystycznie o domain driven design, co specjalnie teraz nie pomoże, ale może w przyszłości.Na scalę jest raczej mniejszy hype teraz jak do javy doszły rekordy, switche na obiektach itd. Zarówno dla javy jak i scali jest równia pochyła zgodnie z https://www.tiobe.com/tiobe-index/ przy czym java spadła z 1 miejsca na 3, a scala trzyma się mocno na 31 miejscu z 0.50% udziałem i raczej nie wystrzeli w górę w perspektywie 20 lat kolejnych.Jak już się poduczysz to idź na rozmowę do allegro, softwaremill/virtuslab czy czegoś podobnego co rekrutuje zarówno w javie jak i scali. W ten sposób możesz "zmigrować" wewnątrz firmy jak sobie bardziej javę obczaisz na scalę, lub zacząć od razu w scali.Poszukaj też firm które coś sensownego robią co by pasowało do Twoich zainteresowań aby uniknąć pisana pluginów do salesforce. Przed wysłaniem cv do rekrutacji sprawdź co firma robi, i w jakich technologiach, np przez blog firmowy, wystalkowanie ludzi na linkedinie (co mają wpisane w umiejętności), czy się udzielają na różnych java user group/konferencjach itd.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Opinie o

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cllrce8xx013m0megiflggxim

Dodane: 26 sierpnia 2023 - 03:28:01
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu